Widok

WOŚPD

http://oferia.pl/zlecenie/item224345-fundacja-wspolna-organizacja-swiadomej-pomocy-dzieciom

ktos cos wie o tej fundacji
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tak im się to nie upiecze - temat poruszony był przez zbyt wiele osób, które tak łatwo nie odpuszczą! Myśleli, że małych szaraczków zrobili w bambuko. Mam nadzieje, że upór cokiektórych nie zmaleje i do końca będą walczyc o swoje!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa... A reszta zarządu święta? Łącznie z panem Mariuszem, który mówił nam tyle ciekawych rzeczy i zapierał się, że widział nie istniejący na tamtą chwilę KRS? Pięknie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Coś na zakończenie tematu ?? :))

To forum chyba już umarło śmiercią naturalną. Cóż się dziwić - nowe tematy, nowe sprawy, każdy idzie dalej do nowych zajęć...
Ale szkoda byłoby skończyć temat bez przysłowiowej wisienki na torcie. Zobaczcie link:
http://www.telegraf.biz/w_gore_i_w_dol/article,wospd,3121,1,1,1.html
Wygląda na to, że choć jednego rozgrywającego już ujęto.
Mam propozycję do wszystkich aktywnych forumowiczów – napiszcie jeden post tak „z perspektywy czasu” - może czegoś w międzyczasie się dowiedzieliście, może macie jakieś news-y, przemyślenia, wnioski, a może po prostu podsumujcie wszystko to, o czym tu pisaliśmy.
Miło byłoby się jeszcze raz spotkać na tym forum, zanim zniknie ono w cyfrowym niebycie, skasowane przez administratora...
~K, ~Maja, ~~~Pracownik, ~Znowu mu, ~Kadrowiec z zamiłowania, a nawet ~Żaneta i Tomasz ;)) Piszcie !!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
NN niestety ale to idzie w dwie strony tzn ciężko jest czasem sprawdzić nieuczciwego pracodawcę jak i potencjalnego pracownika. Znam kilku takich którzy oszukali moich znajomych a ogłoszenia pojawiają się co chwila a ludzie cv składają. Czasem na forum można zauważyć że jest duża częstotliwość pojawiania się ogłoszeń danej formy ale nie zawsze to wyłapiesz. Jak natomiast na forum napiszesz jak jest a kto Cię skojarzy możesz mieć problemy dotyczące pomówienia. Też był tu wątek apropo firmy w ktorej pracowałam i pomimo że nie brałam udziału w dyskusji padło moje imię że wypisuję coś na moje byłe szefostwo. "Niestety" mam tu stałe konto i niezmienne IP więc to nie byłam ja ale wiem ze sprawdzali po IP skąd byly negatywne opinie. W taki sposób jeden może być nieslusznie szykanowany, inny wybielony a jeszcze inny robić sobie reklamę.

W druga stronę, wiele osób szukających pracy wykreśli z CV niewygodne miejsca pracy, gdzie wiedzą, że jak ktoś zadzwoni sprawdzic jakim był pracownikiem nie usłyszy pozytywnego zdania.

Ludzie podsyłają sobie info gdzie sie fajnie pracuje. Z drugiej strony czy polecanie w takim razie pracownika jest złe bo może się okazać e trafisz na nieuczciwą osobę?

Tak źle i tak niedobrze.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I macie słuszną rację to co napisałyście.Gdyby więcej osób starało się sprawdzić firmę ,do której aplikuje nim to zrobi to potem nie było by tylu żali ,że zostało się oszukanym.W końcu jeśli pracodawca ma prawo "prześwietlić " pracownika, przepytać go o różne osobiste sprawy itd. to tak samo ma prawo pracownik wiedzieć z kim ma do czynienia.A uczciwa firma raczej nie robi problemu i tajemnic ze swej działalności. Gdyby można bardziej skutecznie karać nieuczciwych pracodawców to mieliby dużo większe problemy z zatrudnieniem nowych pracowników i nie tylko!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
K. bardzo możliwe. Ja też trafiłam kiedyś na dwie takie "super" firmy. Nie tylko ja dlatego jestem ostrożna. Zawsze sprawdzam daną firmę przed złożeniem CV. przekopię internet. Szukam czego się da by mieć choć w miarę pewności. Moj ojciec uważa że to ja jestem problemem i że wybrzydzam z pracą ale to że trafiłam na oszustów którzy nie płacili, wykorzystywali lub znikali ? to też moja wina. Jak ktoś coś takiego przejdzie to jest wyczulony.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milka87... Próbuję sobie jakoś tłumaczyć to co się stało. Próbuję zrozumieć czemu WOŚPD wzbudziło moją nieufność na tyle, że poszłam na komendę, podczas, gdy oszukali tyle wartościowych, fajnych osób. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że życie już nie raz mnie kopnęło w zadek i spotkałam na swojej drodze trochę niezbyt dobrych ludzi, więc jestem nieufna. Może Ci, którzy zaufali mieli po prostu wcześniej więcej szczęścia niż ja.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
" To ja trafiłem na nich. Szukali sponsora, wszystko wyglądało bardzo poważnie - relacjonuje pan Tomasz, właściciel firmy, od którego, jak mówi, oszuści wyłudzili ok. 40 tys. zł. "

nie wierzę... przecież sama nazwa i logo-robione ewidentnie na siłę o czymś już świadczą. Była o tym mowa wiele razy. Wiele innych wątków było podejrzanych i to dla osób które tam nie pracowaly.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/475538,gdansk-oskarzaja-fundacje-wospd-o-oszustwo-stracili-65-tys,id,t.html dziś znowu jest artykuł, jak tak dalej pojdzie to w tv o tym beda mowic :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/474701,gdansk-fundacja-oszukala-ludzi-na-ponad-100-tys-zl-nowe,id,t.html

jeszcze z dzisiejszego wydania
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

link do dziennika baltyckiego

http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/474479,trojmiasto-policja-sprawdza-fundacje-wospd-to-oszusci,2,id,t,sa.html
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy ktoś z Was ma może skan pełnej wersji artykułu (na podanej stronie jest tylko skrócona wersja) i mógły wysłać? Albo skopiować treść na forum...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
W dzisiejszym dzienniku bałtyckim jest artykuł na pół strony o "fundacji" - piszą też tu:
http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/1169181,trojmiasto-fundacja-wospd-zniknela-pracownicy-zostali-bez,id,t.html#cd7f3a6c88897d96,1,3,8

Wygląda na to że to jednak jakaś grubsza afera.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://poszukiwani.policja.pl/poszukiwany/smolinski-michal-4679.html

policja zmienia często linki
lepiej wyszukiwać po imieniu i nazwisku po prawej stronie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://poszukiwani.policja.pl/poszukiwany/smolinski-michal-4677.html

Widzę, że link do listu gończego już nie działa...
Czyżby oszusta już złapali? Dostał już ktoś z Was wezwanie na komendę w celu złożenia zeznań/wyjaśnień?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Observatore - Śledzę forum Trójmiasta od kilku ładnych lat i w moim odczuciu jest ono dość dokładnie moderowane. Wątek ten liczy sporo wpisów i nie sądzę, by admin tu nie zawędrował. Dodatkowo nie było tu nic do kojarzenia. Nie trzeba było dochodzić o jakie ogłoszenia w tym wątku chodzi, bo przynajmniej dwa razy ktoś podał link do ogłoszeń fundacji. Wszystko jak na talerzu.
Inna rzecz, że klauzula o której wspomniałeś załatwia wszystko:)
tak czy owak - akurat to jest najmniej ważne.

Dodam jeszcze swoje trzy grosze - przez te kilka dni w fundacji odniosłam wrażenie, że to wcale nie pan Marek odgrywał pierwsze skrzypce. Znacznie częściej wypowiadał się pan Mariusz i znacznie częściej mijał z prawdą. Kiedy ktoś napisał na forum, że w Dzienniku zamieszczono listę poszukiwanych, zanim kupiłam gazetę i obejrzałam zdjęcie byłam przekonana, że chodzi o pana Mariusza. Zaskoczeniem było dla mnie, że był to jednak pan Marek.:) Ciężko by mi było uwierzyć, że reszta "zarządu" jest święta. Niemniej - ja miałam na wyrobienie sobie opinii tylko kilka dni, inne dziewczyny znacznie więcej, więc ciekawa jestem jak to wyglądało z ich perspektywy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No – wreszcie mamy naszkicowany obraz, jak wyglądała sytuacja w WOŚPD „od środka”. Zatem z wypowiedzi pracownika oraz niedoszłego pracownika fundacji wynika, że tak czy siak już od początku oboje znali pojawiające się niepokojące sygnały o nieprawidłowościach w firmie. Była to zatem wyłącznie kwestia podjęcia ryzyka przez pracowników – nie było w tym wypadku „kompletnego zaskoczenia”. Pracownicy świadomie zaryzykowali, a skończyło się to niestety, jak skończyło. Jak napisała ~pracownica, „pracownicy naprawdę wierzyli w to, że fundacja mimo nieciekawego startu będzie działać”. Tylko że ignorując sygnały z forum, straciły co najmniej czas, jak nie więcej.

Odnośnie wypowiedzi ~pracownicy, że: „Ja osobiście nie potrafię tylko zrozumieć czemu zarząd nie miał prawdziwych informacji o "Marku" oraz nie interesował się przez 2 miesiące co się dzieje z fundacją. Wszystko powierzone zostało "Markowi. Co ciekawe "Marek" nigdzie nie figuruje. Nie ma żadnego jego podpisu, żadnych danych. Nie ma nic.”.
- należy zauważyć, że nie ma tu pewnie żadnego przypadku. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można zgadnąć, że cały zarząd jest pokroju „Marka” i był umoczony od początku do końca w lewą działalność. Nikt nie ma chyba złudzeń, że P. Marek przyszedł do reszty towarzystwa z zarządu i powiedział: „Hej, witajcie dobrzy ludzie! Me imię Marek, Załóżmy wspólnie fundację i pomagajmy biednym dzieciom. Powierzcie mi cały majątek fundacji, dajcie wolną rękę w działaniach, a ja przy pomocy Was – niewinnych, nieskalanych i nieświadomych niczego osób – sprawię, że będziemy żyć długo i szczęśliwie ku uciesze dzieci z biednych domów!”
Konia z rzędem temu, kto znajdzie gdzieś legalne/prawdziwe podpisy pozostałych członków zarządu – poza (być może) KRS-em, a i to nie ma pewności … ;)

Odnośnie natomiast wypowiedzi forumowiczki „~K”, że: „na forum pojawiają się treści, które podważają wiarygodność firmy (WOŚPD), zamieszczającej ogłoszenia na portalu. Trójmiasto dalej zamieszcza ogłoszenia ww. firmy. W efekcie portal pośrednio zostaje wplątany w aferę, która prawdopodobnie skończy się w sądzie....”
- to chyba nikt nie sądzi, że administrator Trójmiasta siedzi i czyta wszystkie wpisy na forum i porównuje je z ogłoszeniami. Codziennie pojawiają się setki/tysiące nowych forów i ogłoszeń – musieliby mieć mózg jak stadion dziesięciolecia, żeby to skojarzyć. A tak w ogóle to regulaminie portalu jest chyba klauzula, że redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń.

Jeśli ktoś jeszcze ma informacje, jak wyglądała WOŚPD od środka, to piszcie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam tam pracować od około drugiego tygodnia października. Poczytałam forum, zwątpiłam, ale stwierdziłam że na forum często wypowiadają się jedynie osoby którym potencjalni pracodawcy mocno podpadli (nawet odpisałam podpisując się "mu" jeżeli dobrze pamiętam ;) stwierdziłam w wypowiedzi że chcę się sama przekonać co i jak).
Widzę że nie ma jeszcze takiej relacji na forum więc oto moja "przygoda" z fundacją: Po szkoleniu które odbyło się w czwartek, jeżeli dobrze pamiętam 29 września, poinformowano nas że mamy się stawić do pracy 3.10 rano. Przyszło około 6-7 dziewczyn, wymieniłyśmy uwagi odnośnie forum ;) po czym pan M., niejaki "dyrektor do spraw zatrudnienia" powiedział że pracy dziś nie zaczniemy bo nie ma internetu i infolinii. miałyśmy się stawić następnego dnia, wypełniłyśmy tylko kwestionariusze osobowe "w celu przygotowania umów". Po południu zadzwonili że pracę zaczynamy w następnym tygodniu (albo po kilku dniach, już szczerze mówiąc nie pamiętam) bo dalej maja problemy techniczne. Potem znów telefon że jeszcze nie dziś, odezwą się jak sytuacja wygląda w przeciągu kilku dni. Już wtedy szukałam innej pracy i chodziłam na rozmowy w innych firmach przyznając forumowiczom rację ;) z ciekawości zadzwoniłam do milczącej fundacji około 20 października - dodzwoniłam się jedynie do Pani która na rozmowie dała mi swoją wizytówkę. Usłyszałam "fundacja chyba nie rozpocznie działalności, na Pani miejscu szukałabym innej pracy". Śmiechu warte.
Ciekawi mnie czy na tym forum jest chociaż jedna osoba, która była w identycznej sytuacji i jakimi tekstami ją zbywali?
I jak wygląda sprawa internetu i telefonów od strony osób które tam pracowały?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pracowałam tam od samego poczatku. Czyli jeszcze na 3dni września sie załapałam. Za te 3dni pracownicy dostali wynagrodzenie, ale za cały październik nikt nawet złotówki nie zobaczył. Tym bardziej nas jako pracowników to boli, bo wiele osób naprawde oddało sie tej pracy również sercem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy wam zaplacili za prace?czy zostaliscoe bez niczego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry