Widok
Male dzieci lepiej znoszą wysoką temperaturę niż dorośli.Z synkiem nie było żadnego problemu.Każdy ma prawo sam decydowac co jest dobre dla jego dziecka.Jak lecielismy do Turcji to z przodu samolotu było małe przedszkole.Były tam dzieci w wieku mojego synka.Jak wracaliśmy to wszyscy byli zadowoleni .Zazwyczaj wyjazdów z malymi dziećmi odradzają Ci,którzy nie byli :).
A gdzie napisałam,że ten wyjazd ma być w lipcu.Wręcz przeciwnioe zaznaczyłam,że nigdzie sie nie wybieram w lipcu i sierpniu.TAKŻE CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM .Z synkiem byliśmy już w Turcji jak miał 6 miesięcy we wrześniu .Było ok 35 stopni i daliśmy radę.A co do wyjazdow to nie będę wymieniala gdzie byłam....zdziwiłabyś się .Także dziękuje za dobre rady.
Generalnie samoloty nie latają bezpośrednio do hotelu :) zawsze trzeba dojechać. Poza tym, to nie jest strasznie ogromna wyspa jak wiadomo :)
Mam jednak wrażenie, że nigdy nie byliście na południu Europy skoro wybieracie się tam w lipcu z dzieckiem :0
Co prawda na wyspach jest trochę mniej dokuczliwie niż na kontynencie, ale uważam to za poroniony pomysł. Piszę to z własnego doświadczenia.
To wywalone pieniądze w błoto, ale jak ktoś chce się sam o tym przekonać to proszę bardzo :) Chociaż mam 100% pewność, że miłe Panie w biurach podróży mają odmienne zdanie - ale im zależy tylko za zysku.
Skończy się na tym, że nic nie zwiedzicie, bo normalnie wyjść z dzieckiem będzie można dopiero pod wieczór, kiedy już będzie zmęczone calodzienną zabawą w pokoju hotelowym - i zaraz będziecie wracać, bo będzie zmęczone. Trochę słabo jak na wakacje, na których wydacie na miejscu kupę kasy. A na basenie to można siedzieć tak samo w Trójmieście.
Zły kierunek z dzieckiem o tej porze roku :]
Pozdrawiam.
Mam jednak wrażenie, że nigdy nie byliście na południu Europy skoro wybieracie się tam w lipcu z dzieckiem :0
Co prawda na wyspach jest trochę mniej dokuczliwie niż na kontynencie, ale uważam to za poroniony pomysł. Piszę to z własnego doświadczenia.
To wywalone pieniądze w błoto, ale jak ktoś chce się sam o tym przekonać to proszę bardzo :) Chociaż mam 100% pewność, że miłe Panie w biurach podróży mają odmienne zdanie - ale im zależy tylko za zysku.
Skończy się na tym, że nic nie zwiedzicie, bo normalnie wyjść z dzieckiem będzie można dopiero pod wieczór, kiedy już będzie zmęczone calodzienną zabawą w pokoju hotelowym - i zaraz będziecie wracać, bo będzie zmęczone. Trochę słabo jak na wakacje, na których wydacie na miejscu kupę kasy. A na basenie to można siedzieć tak samo w Trójmieście.
Zły kierunek z dzieckiem o tej porze roku :]
Pozdrawiam.
Może ktoś polecić mi jakiś hotel na Rodos?A może ktoś był w mareblue cosmopolitan i napisze coś więcej o tym hotelu.Jeśli chodzi o termin to i tak nie ma wielkiego wyboru z Gdańska najwcześniej 1 czerwca są wyloty.A w lipcu i sierpniu to sama nie chciałabym się smażyć w ciepłych krajach a tym bardziej jechać tam z rocznym dzieckiem.