Widok
Bohater tych postów znowu szaleje. Ostatnie dwa dni w tym bloku to jakiś koszmar!!!!!
Wieczne ataki, bieganie po klatce, wycia w dzień i nocy, przecież tam nie idzie mieszkać!!!!!!!!!!!!!!
I oczywiście jazda swym samochodem,pijany, naćpany - nie wiem, ale wiele na to wszystko wskazuje.
Nie życzę nikomu takich sąsiadów.
Proszę o pomoc innych mieszkańców, tak nie można dalej żyć.
Wieczne ataki, bieganie po klatce, wycia w dzień i nocy, przecież tam nie idzie mieszkać!!!!!!!!!!!!!!
I oczywiście jazda swym samochodem,pijany, naćpany - nie wiem, ale wiele na to wszystko wskazuje.
Nie życzę nikomu takich sąsiadów.
Proszę o pomoc innych mieszkańców, tak nie można dalej żyć.
Czy Pan jest poważny? Jak ja mam zareagować? Jestem samotną matką, niską blondynką ważącą 55 kg, i co ja mam mu powiedzieć? Po prostu się go boję i tak nie mam mu odwagi powiedzieć że zagraża moim dzieciom.
Ludzie się boją takich ludzi i absolutnie nie może mieć Pan im tego za złe, myślę że po prostu w końcu ktoś zadzwoni na policję (może ja) i powie wszystko co wie, a tu widać bardzo dużo bo Pan z posta nie kryje się z niczym.
Ludzie się boją takich ludzi i absolutnie nie może mieć Pan im tego za złe, myślę że po prostu w końcu ktoś zadzwoni na policję (może ja) i powie wszystko co wie, a tu widać bardzo dużo bo Pan z posta nie kryje się z niczym.