Re: Warszawka
ok, wyczerpałeś mój limit gościnności...
próbowałem :)))))))
---
'znalazłem'? tak ;) znalazłem od razu...
to Ty nie strybiłeś sarkazmu mistrzuniu ;))))
...
rozwiń
ok, wyczerpałeś mój limit gościnności...
próbowałem :)))))))
---
'znalazłem'? tak ;) znalazłem od razu...
to Ty nie strybiłeś sarkazmu mistrzuniu ;))))
nie napisałem, że Ty tak napisałeś...
zadałem Ci PROSTE pytanie, dwa razy
dwa razy w różnych formach, żebyś na pewno zrozumiał...
nie zrozumiałeś...
nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie więc obracasz kota ogonem... jak baba ;)
nie potrafisz też się przyznać do błędu
nie potrafisz obronić swoich racji
wmawiasz innym że napisałem coś innego
moja interpretacja posta do którego się odnosiłeś wyżej jest w 100% właściwa
najwyraźniej to Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem - co zresztą już udowodniłem wyżej...
myślałem, ze skoro udało Ci się parę rzeczy napisać z sensem to masz jaja i po prostu powiesz, że faktycznie nie zauważyłeś...
no cóż, mój błąd, myliłem się... najwyraźniej jesteś nieumiejącym czytać kastratem wciskającym innym kit :(
a potem ludzie się dziwią skąd hejt :(((
zobacz wątek