Widok

Warszawka

akcja od ~1 minuty (wcześniej widać brak oznakowania pionowego)
http://www.youtube.com/watch?v=g5TLHe5vZ74
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
no nie wiem, tłusty Stefan, podający się tu za wesołą acz zimną zośkę, tu pasi?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
"może niektórym trudno w to uwierzyć"
wiara nie ma tu nic do rzeczy ;)

po prostu rower zajmuje ZNACZNIE mniej miejsca na drodze - o ile jedzie drogą a nie DDR - niż samochód ;)

jeśli ktoś w to wątpi, to chyba jeszcze tak 'wybitnej' jednostki nie spotkałem :D
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Domniemam, że ów rowerzysta zmierzał do/z pracy...i nie robił tego z przyjemności ale z konieczności...nie każdego stać na suv'a, którym wozi powietrze :-)...a poza tym, może niektórym trudno w to uwierzyć, ale dzięki takim ludziom inni mają paradoksalnie luźniej na drodze.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy nie zrozumiem co trzeba mieć w głowie, żeby rowerem pchać się w takie rewiry (???)
Jezioro, las, okoliczności przyrody... ale wąchać smród uliczny i nadstawiać d...pę (???)

Ps
Parafrazując klasyka " jeszcze z tymi rąbanymi kamerkami" :)
To jest ubaw ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 13
Gaz dla rowerzystów powinien się nazywać bicyklon.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jaki gaz masz?

Sam jakiegoś szukam, ale duży wybór jest... a to wszystko praktycznie jednorazówki, więc lepiej, żeby działało dobrze :D
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
To nie tylko warsiawka. Kilka razy miałem podobne zdarzenie, w tym raz faktycznie w Wawie. Tylko że ja nigdy nie pyszczę, bo wiem, że rowerzysta pochylony i w wysiłku miewa piskliwy głos, to mnie peszy, więc unikam odzywania się. Raz w Trójmieście znienacka zostałem pobity i skopany przez trzech młodych "zuchów". Ale od czasu jak nie jeżdzę bezbronny, jakoś takich nie mam, wyczuwają, czy co?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry