Widok

Wątek bez znaczenia.

Drogi Panie Adminie137.
Spoko rozumiem.
Perturbacje zawodowe są perturbacjami zawodowymi.
Serio, aż tak on się rozrósł ten muzyczny? ;) hehehehe
Podejrzewam, jego macki poczęły zaginać swą grawitacją czaso-przestrzeń.

Ten wątek będzie totalnym free stylem.
Pies Pani Anny leży mokry.

Jakkolwiek, dziękuję za informację.
Oznacza to szacunek z Pana z strony do mej skromnej osoby.

http://www.youtube.com/watch?v=fIZ8R1OLkl0
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-)))))))))))Ten film. Dziękuję Ci bardzo. Już mnie żołądek z nerwów zaczął boleć, że nie mogę znalezc a mam na niego ochotę. DZieeeeki.
Co prawda teraz przed wyjściem na urodziny nie zdążę obejrzeć ale myślę, że wieczorem owszem. Ale się cieszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
V jest tylko jedna ;) Panie Mansonie.

Nie będzie deseru? Szkoda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson znalazł. To tego filmu szukałam. Zdolny jest albo ma wtyki w jakichs organizacjach. Mosad?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Swoją drogą, dlaczego film Christmas in Boston przetłumaczono na Zastępstwo z niespodzianką tego pewnie nie wie nikt.

Ale film wygląda ciekawie, Pani Aniu. Się skuszę na seansik :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ten film oglądałam i podobał mi się, a że mam nastrój na Boze Narodzenie a tam tez to jest to właśnie mam ochotę to sobie przypomne.
Niedawno miałam gości, a dzis dostałam maila z zapowiedzią kolejnej wizyty. Ze też to się znowu pokrywa z terminem kolejnego malowania.
Jeszcze tylko nie wiem na ile dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze lepsze są V nazwy potraw w polskiej wersji "Ugotowanych". Sam program jest beznadziejny, ale nazwy potraw niesamowite :)

Jak już pisałem lubię patrzeć. A w długie zimowe wieczory jest czasu jakby więcej. To się i więcej ogląda. A na deser film, wiadomo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z filmów świątecznych bardzo lubię To właśnie miłość ze wspaniałymi brytyjskimi aktorami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Ja ten film oglądałam i podobał mi się, a że mam nastrój na Boze Narodzenie a tam tez to jest to właśnie mam ochotę to sobie przypomne."
sama nie wiem jak ja to powyżej napisałam. Mam nadzieję, że zrozumieliscie. Nie chce mi się poprawiać.
Może dziś wieczorem wciagne pół litra lodów przy tym filmie. a jak nie dziś to jutro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
... A w długie zimowe wieczory jest czasu jakby więcej

Więcej, tak, a jak jeszcze napiszesz, że masz kominek i że trzaska w nim ogień to zzielenieję z zazdrości :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mniej więcej tak jak siostra Violeta pani Bukietowej - ona miała miejsce na kucyka, a ja mam miejsce na kominek :)
Ale niestety nie w sali kinowej.
Za to mam wspaniały piec co, do którego zimą raz na godzinę lub dwie należy podłożyć drew, tak więc ognia się trochę naoglądam.
A w sali kinowej najbardziej pożądane i tak jest zawsze miejsce z oparciem pleców o komin :)
A jak już koniecznie ckni się za pierwotną naturą to można sobie wyjść na zewnątrz i zajarać ognisko.

Przegoniłem dziś dwie baby, co mi za grzybami łaziły dookoła płotu i cmokały na ujadająca sforę. Powiedziały mi, że w dobrym miejscu mieszkam, bo pomiędzy ludzi się nie nadaję. A ja im odpowiedziałem, że wiem, ale niestety ciągle jakieś głupie baby przyłażą i mi tę izolację zakłócają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...tak więc ognia się trochę naoglądam.

To możesz sobie pośpiewać, Mansonie: I see fire ...;)

Moja babcia miała piec, którego bardzo się bałam, może kiedyś Wam powiem, dlaczego:)

Ja tam bym się bała cmokać na Twoją sforę, no ale ja nie jestem głupią babą ;) ( myślę )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mnie sadyl zakręcił tym swoim prawdziwkiem, że poszedłem na wieczorny spacer. Uciąłem 6 sztuk prawdziwków i jakąś setkę maślaków, ale wszystko malutkie, takie do octu. Jutro z rana idę w zarośla z koszem.

A bab się nie czepiam, ale jeżeli ktoś idzie mi dookoła obejścia po płocie (a jest tego jakieś pół kilometra) z asystą ujadającej psiarni to się pytam, po co?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ nerwowy jesteś;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Będzie na zimę :)

Długi ten płot, Mansonie, czy sfora była zaraz za? Jeśli tak, to na pewno bym uciekła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Psa trzeba było wypuścić,to by dla zdrowia po lesie pobiegały jak ciekawskie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest cała sfora, panie by pobiegały ale mogłyby już nie wrócić :) A w piwniczce pojawiłyby się kolejne weki...

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Art....jesteś bez serca;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weki akurat bo zaraz zima będzie,a może do kompletu miały już po kilka grzybków,na marynatę akurat.
inka może ja bez serca a zgadnij bez czego były by baby jak by pies pobiegł za nimi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłyby nie do kompletu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i teraz zaczynam mieć niejasne wrażenie, że coś chyba przegapiłem :(
Weki, mówicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

gdzie warto studiowac (4 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Klimatyzacja w biurze (59 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

do góry