Kajuta, My chcieliśmy jechać do Dziadków na wschód... Okolice Białegostoku... Ale nie wyjedzie - mąż pracuje w święta...
Ale urlop mamy w lutym.. może wtedy się uda :) :) :)
jasne ;) w końcu gdyby nie dobra organizacja to bym zginęła..ale zdecydowanie bardziej pasuje mi Gdańsk..do sopotu nie udało mi sie ani razu ostatnio dojechać ;(
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.