Widok
No znam.
Nie tylko zresztą.
Wiem na przykład ile razy zanurzył wiosła w wodzie Miller płynąc łodzią do brzegu w odcinku Spotkanie.
Czarne mundury SS był tak chwytliwe, że nawet Tarantino w Bękartach Wojny ubrał w taki mundur majora Dietera Hellstroma (scena w tawernie). Chociaż pułkownik Landa nosił już właściwy, szary.
Nie tylko zresztą.
Wiem na przykład ile razy zanurzył wiosła w wodzie Miller płynąc łodzią do brzegu w odcinku Spotkanie.
Czarne mundury SS był tak chwytliwe, że nawet Tarantino w Bękartach Wojny ubrał w taki mundur majora Dietera Hellstroma (scena w tawernie). Chociaż pułkownik Landa nosił już właściwy, szary.
Na swój prywatny użytek jak ten nadmiar czasu nazywam hobby.
Nie przesiaduję w mallach to mam czas na oglądanie filmów :)
A propos malli, ostatnio przypomniałem sobie Jackie Brown, której zasadnicza część dzieje się Del Amo Mall - największym mallu w US, 240 tys. m.kw, parkingi na 12 tys. samochodów, trzy piętra. Ale Ty i tak powiesz, że to z nadmiaru czasu.
Nie przesiaduję w mallach to mam czas na oglądanie filmów :)
A propos malli, ostatnio przypomniałem sobie Jackie Brown, której zasadnicza część dzieje się Del Amo Mall - największym mallu w US, 240 tys. m.kw, parkingi na 12 tys. samochodów, trzy piętra. Ale Ty i tak powiesz, że to z nadmiaru czasu.
Nie wiem, czy kojarzysz Mariusza Machnikowskiego?
Człowiek-legenda Wielkiej Gry. W "cywilu" wykładowca matmy na Polibudzie Gdańskiej (stąd Go znam;)
Jest (był) najczęściej wygrywającem graczem. Z zupełnie debilnych dziedziń, które Go absolutnie nie interesesowały (typu XVII-wieczne malastwo flamandzkie).
Zawsze fascynował mnie Jego łeb. Umiał wbić w niego wiedzę kompletnie Mu obcą. Tylko po to, żeby wygrać w Wielkiej Grze :)
Ale tu widziałem konkretny cel.
Zapamiętywanie szyldów...No dobra.. Masz takiego hopla.
Podziwiam pamięć. Naprawdę.
Rozumieć nie muszę :D
Człowiek-legenda Wielkiej Gry. W "cywilu" wykładowca matmy na Polibudzie Gdańskiej (stąd Go znam;)
Jest (był) najczęściej wygrywającem graczem. Z zupełnie debilnych dziedziń, które Go absolutnie nie interesesowały (typu XVII-wieczne malastwo flamandzkie).
Zawsze fascynował mnie Jego łeb. Umiał wbić w niego wiedzę kompletnie Mu obcą. Tylko po to, żeby wygrać w Wielkiej Grze :)
Ale tu widziałem konkretny cel.
Zapamiętywanie szyldów...No dobra.. Masz takiego hopla.
Podziwiam pamięć. Naprawdę.
Rozumieć nie muszę :D
A znam, znam, kiedyś oglądałem jakiś dokument o nim, albo reportaż - już nie pamiętam formy. Ale z tego co kojarzę on używał do tej wiedzy pamięci krótkiej, bo potem resetował sobie te wiedzę z głowy.
Ja przez długi czas zapamiętywałem wszystko, co zobaczyłem. Nawet numer pierwszego czeku, którym mi zapłacono za pracę. Potem nauczyłem się selekcjonować i teraz zdarza mi się, że nie zapamiętuję czegoś, czego nie uważam za potrzebne. No ale Klossa zdążyłem do tego czasu obejrzeć :-))
Ja przez długi czas zapamiętywałem wszystko, co zobaczyłem. Nawet numer pierwszego czeku, którym mi zapłacono za pracę. Potem nauczyłem się selekcjonować i teraz zdarza mi się, że nie zapamiętuję czegoś, czego nie uważam za potrzebne. No ale Klossa zdążyłem do tego czasu obejrzeć :-))
A nie wiem czy Ty wiesz, wielbicielko seriali, że w naszym pięknym kraju od pewnego czasu pod przywództwem Tomka Bagińskiego powstaje piękna seria Legendy Polskie - polscy aktorzy, polska realizacja, polska muzyka (może za wyjątkiem Smoka, bo ram zagrał Kim Kold).
Warto warto: http://www.youtube.com/watch?v=M-skpeuYmfE
Warto warto: http://www.youtube.com/watch?v=M-skpeuYmfE
P.S. Dziś pełnia. Zrobiłam piękne księżycowe zdjęcia, prosto z mojego balkonu :) Ale tak sobie myślę, że u Mansona w tak pięknych okolicznościach przyrody pełnia jest jeszcze pełniejsza :) I piękniejsza.
http://www.youtube.com/watch?v=pu7AR0-FRro
http://www.youtube.com/watch?v=pu7AR0-FRro
Księżyc piękny, nie powiem.
Wczoraj świecił przez całą noc a od jutra przyjdą chmury.
Sfora wyje. Ja nie.
Raz jeden za szczeniaka nocowałem pod namiotem w spalonej wsi w okolicach Chrewtu. Paliłem ognisko, a z drugiej strony sadu zawył wilk. Do tego momentu nie miałem pojęcia, ile na człowieku rośnie włosów, które mogą na raz stanąć na sztorc.
Wczoraj świecił przez całą noc a od jutra przyjdą chmury.
Sfora wyje. Ja nie.
Raz jeden za szczeniaka nocowałem pod namiotem w spalonej wsi w okolicach Chrewtu. Paliłem ognisko, a z drugiej strony sadu zawył wilk. Do tego momentu nie miałem pojęcia, ile na człowieku rośnie włosów, które mogą na raz stanąć na sztorc.