Widok
>ja nadal trzymam "cyckową" dietę bo nie mogę zawieźć Sadyla
Grzeczna dziewczynka :D
Właśnie Mama odkopała jakieś zdjęcie.
Nie mam bladego pojęcia sprzed ilu lat.
Ale przynajmniej wiem, że Tato był nieźle "odleciany" już dawno temu.
ALe tym razem w pozytywnym sensie.
Wkleję na Forum, jak wrócę do 3city, bo na obczyźnie nie mam skanera :/
Grzeczna dziewczynka :D
Właśnie Mama odkopała jakieś zdjęcie.
Nie mam bladego pojęcia sprzed ilu lat.
Ale przynajmniej wiem, że Tato był nieźle "odleciany" już dawno temu.
ALe tym razem w pozytywnym sensie.
Wkleję na Forum, jak wrócę do 3city, bo na obczyźnie nie mam skanera :/
Witam Wszystkich serdecznie w Nowym Roku i życzę Wam wszystkiego Naj... ;)
Manson, sporo masz tych postanowień :)
Dziewczyny, dajcie spokój z dietami. Pierwszy dzień 2016r a tu taki przykry temat, chociaż na czasie. Otworzyłam skrzynkę e-mail, a tu: "kompleksowe odchudzanie", "bądź fit" itp. Usunęłam, a co ;))
Manson, sporo masz tych postanowień :)
Dziewczyny, dajcie spokój z dietami. Pierwszy dzień 2016r a tu taki przykry temat, chociaż na czasie. Otworzyłam skrzynkę e-mail, a tu: "kompleksowe odchudzanie", "bądź fit" itp. Usunęłam, a co ;))
Ja tam z rańca odwaliłem solidny spacer w dwunastostopniowym mrozie.
Potem zrobiłem sobie na śniadanko wściekłe warzywa w sosie słodko-kwaśnym.
Potem dokończyłem "Powrót Króla" bo wczoraj przebrnąłem tylko pół filmu - ta Różyczka Cotton jest jednak fajna.
Potem zrobiłem przenosiny z sieni do piwnicy, bo kocia karma i sałata stężały już niepokojąco.
Potem wpuściłem mrożone psy by sie ogrzały.
No a teraz idę wykończyć i wycyzelować wściekły azjatycki rosół z łba karpia.
Powziąłem noworoczne postanowienie:
1 będę imprezować jak hobbit,
2 będę wyglądać jak elf,
3 będę chlać jak krasnolud,
4 będę walczyć jak człowiek,
5 będę palić jak czarodziej,
6 będę bogaty jak smok.
Trzeciego najmniej się obawiam.
Potem zrobiłem sobie na śniadanko wściekłe warzywa w sosie słodko-kwaśnym.
Potem dokończyłem "Powrót Króla" bo wczoraj przebrnąłem tylko pół filmu - ta Różyczka Cotton jest jednak fajna.
Potem zrobiłem przenosiny z sieni do piwnicy, bo kocia karma i sałata stężały już niepokojąco.
Potem wpuściłem mrożone psy by sie ogrzały.
No a teraz idę wykończyć i wycyzelować wściekły azjatycki rosół z łba karpia.
Powziąłem noworoczne postanowienie:
1 będę imprezować jak hobbit,
2 będę wyglądać jak elf,
3 będę chlać jak krasnolud,
4 będę walczyć jak człowiek,
5 będę palić jak czarodziej,
6 będę bogaty jak smok.
Trzeciego najmniej się obawiam.
Sadyl
Próbuję skonsultować dietę :) a w/w produkty podobnie jak sernik, wafelki i czekoladę mogę umieścić w jadłospisie- mogę to żreć nawet tonami- ważne aby schudnąć,potrafię się poświęcić dla celów wyższych :)
W razie potrzeby zapiję colą
Dieta 2 zielone liście rano i 2 pomarańczowe wieczorem to gorsza opcja, więc o tym nie będę pisała bo i po co :)
Próbuję skonsultować dietę :) a w/w produkty podobnie jak sernik, wafelki i czekoladę mogę umieścić w jadłospisie- mogę to żreć nawet tonami- ważne aby schudnąć,potrafię się poświęcić dla celów wyższych :)
W razie potrzeby zapiję colą
Dieta 2 zielone liście rano i 2 pomarańczowe wieczorem to gorsza opcja, więc o tym nie będę pisała bo i po co :)
Inka
W cienkich rajstopkach powiadasz. Ja gdybym balowała w rajstopkach na pewno by mnie się podarły (zawsze mam drugą parę w torebce na okoliczność w/w dziur).
Noc Sylwestrowa jak to Noc Sylwestrowa, ciężka jak cholera ale do przebrnięcia.
Gdym Ci ją rozpisała tak godzina po godzinie, to byś nie uwierzyła co potrafi sie dziać w 4 ścianach, i co ludzie i w jaki sposób zgłaszają.
Bo to co się dzieje na mieście to tylko mały promil wszystkich interwencji.
Inka
Orzeszki w karmelu, chipsy i cukierki "Michałki" (te białe) są dietetyczne czy nie?
W cienkich rajstopkach powiadasz. Ja gdybym balowała w rajstopkach na pewno by mnie się podarły (zawsze mam drugą parę w torebce na okoliczność w/w dziur).
Noc Sylwestrowa jak to Noc Sylwestrowa, ciężka jak cholera ale do przebrnięcia.
Gdym Ci ją rozpisała tak godzina po godzinie, to byś nie uwierzyła co potrafi sie dziać w 4 ścianach, i co ludzie i w jaki sposób zgłaszają.
Bo to co się dzieje na mieście to tylko mały promil wszystkich interwencji.
Inka
Orzeszki w karmelu, chipsy i cukierki "Michałki" (te białe) są dietetyczne czy nie?
Hej Inka ,Witaj Swatko :)
Ja dopiero rozkręcam swojego Sylwestra- chociaz szampan już mnie się kończy :(
Ale to nic jestem kobietą zorganizowaną i w lodówce mam jeszcze ..piwo sztuk 4 :)
Pięknie rok zaczynam..a co tam.
Sadząc po Twoim wpisie imprezkę miałas udaną-to super!
Ja niestety kaca na pewno bedę miała,dlatego teraz sobie nie żałuję :)
A i jeszcze jedno..od jutra sie odchudzam :)
Ja dopiero rozkręcam swojego Sylwestra- chociaz szampan już mnie się kończy :(
Ale to nic jestem kobietą zorganizowaną i w lodówce mam jeszcze ..piwo sztuk 4 :)
Pięknie rok zaczynam..a co tam.
Sadząc po Twoim wpisie imprezkę miałas udaną-to super!
Ja niestety kaca na pewno bedę miała,dlatego teraz sobie nie żałuję :)
A i jeszcze jedno..od jutra sie odchudzam :)