Widok
Tak z zupełnie innej beczki...choć w kontekście zamieszczonego przez Vi zdjątka:
Miałem całkiem niedawno okazję rozmawiać ze znajomymi osobami nt kwestii prywatności w sieci. Po tym, jak poprosiłem Milusio i Błyskawicznie Nam Panującego o zniknięcie zdjęć "świątecznych" pazurów.
Z czystej ciekawości.. sprawdziłem przed chwilą (tak na chybił-trafił), ile mogę znaleźć o Vi.
Dałem sobie na to 3 min.
@Vi:
Wyglądasz obecnie lepiej niż na tym pomoście, w czerni, bez ramiączek. Choć i tam było całkiem nieźle :D
Miałem całkiem niedawno okazję rozmawiać ze znajomymi osobami nt kwestii prywatności w sieci. Po tym, jak poprosiłem Milusio i Błyskawicznie Nam Panującego o zniknięcie zdjęć "świątecznych" pazurów.
Z czystej ciekawości.. sprawdziłem przed chwilą (tak na chybił-trafił), ile mogę znaleźć o Vi.
Dałem sobie na to 3 min.
@Vi:
Wyglądasz obecnie lepiej niż na tym pomoście, w czerni, bez ramiączek. Choć i tam było całkiem nieźle :D
>U mnie w pracy nie ma takich pięknych śmietników...
W Poznaniu nawet na ulicy można spotkać:
http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/poznan-nietypowy-smietnik-na-ogrodowej-zdjecia,3525434,artgal,t,id,tm.html
W Poznaniu nawet na ulicy można spotkać:
http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/poznan-nietypowy-smietnik-na-ogrodowej-zdjecia,3525434,artgal,t,id,tm.html
@Ilona:
Oczywiście, że nie.
Ale nie potrzebowałem prawie żadnych więcej informacji "z zewnątrz".
Prawie.. bo pomogło mi imię i charakter pracy. Resztę znalazłem.
Nie chodzi o to, że umiem szukać.
Każdy może znaleźć, tylko być może mu troszkę więcej czasu zejdzie.
Chodziło mi o to, że często zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, jakie informacje ujawniamy.
Oczywiście, że nie.
Ale nie potrzebowałem prawie żadnych więcej informacji "z zewnątrz".
Prawie.. bo pomogło mi imię i charakter pracy. Resztę znalazłem.
Nie chodzi o to, że umiem szukać.
Każdy może znaleźć, tylko być może mu troszkę więcej czasu zejdzie.
Chodziło mi o to, że często zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, jakie informacje ujawniamy.
> lubisz trochę koloryzować
To, czy koloryzuję, czy wręcz kłamię, jest w stanie ocenić każda osoba, która mnie zna. Na opinii osób postronnych mi nie zależy.
> Panie Sadyl
Prosiłem Cię wielokrotnie, żebyś mi nie "Panowała"
> podejmujesz Pan wyzwanie?
Nie.
Sądzę, że byłbym w stanie poznać Twój pesel, bez żadnych podpowiedzi.
Wystarczy to, co wiem na dzisiaj.
Osoby, które mnie znają, same ocenią, czy to gołosłowie, czy nie.
Podejmując wyzwanie musiałbym się zaangażować czasowo.
Znacznie więcej niż parę minut.
Po co miałbym to robić?
Żeby coś udowodnić na Forum?
Dla mnie: strata czasu, którego zawsze mało :/
I nie kłóćmy się w "różowym wątku".
Napisz do mnie na priv albo załóż nowy :)
To, czy koloryzuję, czy wręcz kłamię, jest w stanie ocenić każda osoba, która mnie zna. Na opinii osób postronnych mi nie zależy.
> Panie Sadyl
Prosiłem Cię wielokrotnie, żebyś mi nie "Panowała"
> podejmujesz Pan wyzwanie?
Nie.
Sądzę, że byłbym w stanie poznać Twój pesel, bez żadnych podpowiedzi.
Wystarczy to, co wiem na dzisiaj.
Osoby, które mnie znają, same ocenią, czy to gołosłowie, czy nie.
Podejmując wyzwanie musiałbym się zaangażować czasowo.
Znacznie więcej niż parę minut.
Po co miałbym to robić?
Żeby coś udowodnić na Forum?
Dla mnie: strata czasu, którego zawsze mało :/
I nie kłóćmy się w "różowym wątku".
Napisz do mnie na priv albo załóż nowy :)
No halo...zamieniam szczyptę na garść humoru :)...bez fochowania mili moi.
Co dzisiaj za dziki wiatr!!!...moja głowa nie lubi takiej aury ,oj nie lubi.
Sadyl...i żeś mnie chłopie zmotywował do gmerania w sieci...bezramiączkowej Vi nie znalazłam ale Twoje szanowne lico i owszem...przystojniaczek ;-)
Myślicie że czas na kawę ?
Co dzisiaj za dziki wiatr!!!...moja głowa nie lubi takiej aury ,oj nie lubi.
Sadyl...i żeś mnie chłopie zmotywował do gmerania w sieci...bezramiączkowej Vi nie znalazłam ale Twoje szanowne lico i owszem...przystojniaczek ;-)
Myślicie że czas na kawę ?
> Co dzisiaj za dziki wiatr
Serwis miejski przysłał mi esa z ostrzeżeniem o jakimś poważnym sztormie.
Choć wg prognozy ICM to raczej popiardółka.
Zobaczę za jakaś godzinkę-dwie.
Jeśli będzie faktycznie atrakcyjnie, biorę sukę nad morze :)
> przystojniaczek
No faktycznie... masz poczucie humoru od rana :D
> Myślicie że czas na kawę ?
Czas na nocleg w wannie. Tak z godzinkę.
Przy industrialnej muzyce właśnie zapuszczonej pralki.
Jeszcze trochę i przez ten relaks skóra mi odlezie :D
Serwis miejski przysłał mi esa z ostrzeżeniem o jakimś poważnym sztormie.
Choć wg prognozy ICM to raczej popiardółka.
Zobaczę za jakaś godzinkę-dwie.
Jeśli będzie faktycznie atrakcyjnie, biorę sukę nad morze :)
> przystojniaczek
No faktycznie... masz poczucie humoru od rana :D
> Myślicie że czas na kawę ?
Czas na nocleg w wannie. Tak z godzinkę.
Przy industrialnej muzyce właśnie zapuszczonej pralki.
Jeszcze trochę i przez ten relaks skóra mi odlezie :D
Sadyl...co Ty masz za tryb...nie nadanżam;)
Piję kawę i mam cichą nadzieję że ból głowy minie...ale niebawem wróci bo jadę zakupy jedzeniowe poczynić...coroczny stres czy przypadkiem o czymś nie zapomniałam ;)...mam listę więc jest nadzieja
Edit...oglądałeś kreskówkę o Edach?...wg ich teorii będziesz miał rozmiękłe komórki...jak one Ci się rozlezą po chacie to nie wiem czy się ogarniesz w całość ;)
Piję kawę i mam cichą nadzieję że ból głowy minie...ale niebawem wróci bo jadę zakupy jedzeniowe poczynić...coroczny stres czy przypadkiem o czymś nie zapomniałam ;)...mam listę więc jest nadzieja
Edit...oglądałeś kreskówkę o Edach?...wg ich teorii będziesz miał rozmiękłe komórki...jak one Ci się rozlezą po chacie to nie wiem czy się ogarniesz w całość ;)
> co Ty masz za tryb...nie nadanżam
Ja też nie ;)
> mam listę
Właśnie z godzinę temu wymyśliłem, żeby zadzwonić do Mamy, aby DOKŁADNIE mi powiedziała, on line, co ma w lodówce. Żeby czegoś nie przegapić a i nadmiarów nie robić.
> oglądałeś kreskówkę o Edach?
Nie mam bladego pojęcia o czym mówisz ;)
A rozmiękłe komórki chyba już mnie dopadły, bo się nie ogarniam :D
Lecę, bo woda stygnie
Ja też nie ;)
> mam listę
Właśnie z godzinę temu wymyśliłem, żeby zadzwonić do Mamy, aby DOKŁADNIE mi powiedziała, on line, co ma w lodówce. Żeby czegoś nie przegapić a i nadmiarów nie robić.
> oglądałeś kreskówkę o Edach?
Nie mam bladego pojęcia o czym mówisz ;)
A rozmiękłe komórki chyba już mnie dopadły, bo się nie ogarniam :D
Lecę, bo woda stygnie