Widok
> Może kiedyś będę musiała skorzystać z in koguto ;-)
CLIR to bzdet.
Nie ufam mu.
Jeśli mam potrzebę gdzieś zadzwonić "in koguto" to kupuję starter SIM i wtykam do telefonu, którego numeru IMEI nikt nie jest w stanie ze mną skojarzyć.
Po rozmowie zapiekam kartę SIM w mikroweli, przed wyrzuceniem na śmietnik.
CLIR to bzdet.
Nie ufam mu.
Jeśli mam potrzebę gdzieś zadzwonić "in koguto" to kupuję starter SIM i wtykam do telefonu, którego numeru IMEI nikt nie jest w stanie ze mną skojarzyć.
Po rozmowie zapiekam kartę SIM w mikroweli, przed wyrzuceniem na śmietnik.
Hej Inka
Wstałam dziś wcześnie bo moja psa chciała wyjść na spacerek.. no i połaziłysmy sobie troszkę.Dzisiaj znowu mróz tak samo jak wczoraj i przedwczoraj.
Cóż od Nowego Roku..dieta ;) Oby tylko nie skończyła się tak szybko jak się zacznie:) bo..ja mam "słomiany zapał"
Ale te mamusine pierogi (i nie tylko) naprawde były tego warte.
Vi zazdroszczę przemiany materii :)
Zaraz Wam napiszę kawał,w następnym poście ..bo nie wiem czy przejdzie.
A co do ..nowinek technicznych to ..bez wstydu powiem,że jestem do tyłu :(
PS. Ja mam dziś nockę..więc w nocy nie śpię ,no chyba,że przysnę :)
Wstałam dziś wcześnie bo moja psa chciała wyjść na spacerek.. no i połaziłysmy sobie troszkę.Dzisiaj znowu mróz tak samo jak wczoraj i przedwczoraj.
Cóż od Nowego Roku..dieta ;) Oby tylko nie skończyła się tak szybko jak się zacznie:) bo..ja mam "słomiany zapał"
Ale te mamusine pierogi (i nie tylko) naprawde były tego warte.
Vi zazdroszczę przemiany materii :)
Zaraz Wam napiszę kawał,w następnym poście ..bo nie wiem czy przejdzie.
A co do ..nowinek technicznych to ..bez wstydu powiem,że jestem do tyłu :(
PS. Ja mam dziś nockę..więc w nocy nie śpię ,no chyba,że przysnę :)
No to czas na kawę.
Zauważyliście jak się mijamy? Ja już śpię jak Wy gadacie a rano ja gadam a Wy śpicie albo pracujecie.
Lucy...po świętach to tylko Vi nie narzeka na wystające ponad normę części ciała. Także łączę się z Tobą w bólu ;) Nie będę pisać gdzie mi najbardziej weszło bo wyobraźnia się obudzi ;-)
Manson....nie uciekaj od nas.Wystarczy powiedzieć żebyśmy dali Ci spokój. Może posłuchamy ;-)
Boldrik...jest cudny i ja go mogę zaadoptować. C go świetnie określił jako szukającego żarcia w powietrzu :)))
Sadyl....nie miałam zielonego pojęcia o takiej sztuczce z nr . Internety są bardzo przydatne. Może kiedyś będę musiała skorzystać z in koguto ;-)
Zauważyliście jak się mijamy? Ja już śpię jak Wy gadacie a rano ja gadam a Wy śpicie albo pracujecie.
Lucy...po świętach to tylko Vi nie narzeka na wystające ponad normę części ciała. Także łączę się z Tobą w bólu ;) Nie będę pisać gdzie mi najbardziej weszło bo wyobraźnia się obudzi ;-)
Manson....nie uciekaj od nas.Wystarczy powiedzieć żebyśmy dali Ci spokój. Może posłuchamy ;-)
Boldrik...jest cudny i ja go mogę zaadoptować. C go świetnie określił jako szukającego żarcia w powietrzu :)))
Sadyl....nie miałam zielonego pojęcia o takiej sztuczce z nr . Internety są bardzo przydatne. Może kiedyś będę musiała skorzystać z in koguto ;-)
Szukając czegoś innego w tym wątku, natrafiłem na wypowiedź Lucy sprzed kilku dni
> Sadyl Spryciarzu :)
Chodziło o to, że dzwoniąc do mnie, wyświetli mi się Jej nr tel, po którym będę Ją mógł "namierzyć"
Po 18 latach funkcjonowania sieci GSM/DCS w Polsce, byłem przekonany, że usługa CLIR jest dla każdego oczywista i naturalna.
#31# przed numerem... i już znikamy ;)
Ale.. jak widać.. jednak nie każdy o tym wie ;)
> Sadyl Spryciarzu :)
Chodziło o to, że dzwoniąc do mnie, wyświetli mi się Jej nr tel, po którym będę Ją mógł "namierzyć"
Po 18 latach funkcjonowania sieci GSM/DCS w Polsce, byłem przekonany, że usługa CLIR jest dla każdego oczywista i naturalna.
#31# przed numerem... i już znikamy ;)
Ale.. jak widać.. jednak nie każdy o tym wie ;)
> Albo zamieszka w niej i zaopiekuje się lasem. I niepełnosprawną. I durniem Boldrikiem.
Boldrik jest głupiutki, ale to pies "rozrywkowy" a nie użytkowy ;)
Gdybyś wpadł na pomysł "podróży życia", możesz na mnie liczyć.
Musiałbyś tylko mnie nauczyć, jak się opiekować lasem.
Niepełnosprawną się zaopiekuję.
Masz Net i 100l śliwowicy.
Więcej mi do życia i pracy nie potrzeba.
Przynajmniej z pół roku jestem w stanie tam wyżyć i pracować zawodowo :)
Boldrik jest głupiutki, ale to pies "rozrywkowy" a nie użytkowy ;)
Gdybyś wpadł na pomysł "podróży życia", możesz na mnie liczyć.
Musiałbyś tylko mnie nauczyć, jak się opiekować lasem.
Niepełnosprawną się zaopiekuję.
Masz Net i 100l śliwowicy.
Więcej mi do życia i pracy nie potrzeba.
Przynajmniej z pół roku jestem w stanie tam wyżyć i pracować zawodowo :)
Inka
Skoro oddajesz wątek we władanie to coś napiszę :)
Przytyłam po świętach :(
Cóż..od nowego roku biorę się za siebie.
I tak sobie wylałam żale na forum.
Dzięki Inka za motto przewodnie tzn. Świat jest mały jak kurza d*pa-coś w tym jest ;)
A..i jeszcze jedno..
Jeśli jestes podobny do Davida Gahana :)
Pisz koniecznie na ..priv :)
Ale..jeżeli masz tatuaże to..odpuść sobie,nie toleruję samookaleczania się, choćby nawet w tej postaci.
Skoro oddajesz wątek we władanie to coś napiszę :)
Przytyłam po świętach :(
Cóż..od nowego roku biorę się za siebie.
I tak sobie wylałam żale na forum.
Dzięki Inka za motto przewodnie tzn. Świat jest mały jak kurza d*pa-coś w tym jest ;)
A..i jeszcze jedno..
Jeśli jestes podobny do Davida Gahana :)
Pisz koniecznie na ..priv :)
Ale..jeżeli masz tatuaże to..odpuść sobie,nie toleruję samookaleczania się, choćby nawet w tej postaci.
I plecak wódki, co by nos nie marzl.
Dałbym radę z chora.
Najsłabiej z Twych psow znam Boldrika.
Ale pamietam coś co powiedziała kiedyś mi Szuroczka mianowicie: Boldrik ma niesamowicie rozwinięty zmysł powonienia.
Prawda. Ba, ...nawet tak wyglada. Jakby szukał jedzenia w powietrzu.
Dałbym radę z chora.
Najsłabiej z Twych psow znam Boldrika.
Ale pamietam coś co powiedziała kiedyś mi Szuroczka mianowicie: Boldrik ma niesamowicie rozwinięty zmysł powonienia.
Prawda. Ba, ...nawet tak wyglada. Jakby szukał jedzenia w powietrzu.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Dersu Uzała, to ostatni film Kurosawy jaki mam. Kręcony już w Związku Sowieckim. Japońce nigdy nie docenili Kurosawy. Ale to barbarzyńcy.
Tak myślę: poszukam kogoś kto kupi moją leśniczówkę. Albo zamieszka w niej i zaopiekuje się lasem. I niepełnosprawną. I durniem Boldrikiem. A ja wezmę Gunelinde i pójdziemy na pieszo do Ussuryjskiego Kraju. Gunelinde, karimata, śpiwór na -15, siekiera, maczeta, trzy noże. Ciekawe, czy dałbym radę?
Tak myślę: poszukam kogoś kto kupi moją leśniczówkę. Albo zamieszka w niej i zaopiekuje się lasem. I niepełnosprawną. I durniem Boldrikiem. A ja wezmę Gunelinde i pójdziemy na pieszo do Ussuryjskiego Kraju. Gunelinde, karimata, śpiwór na -15, siekiera, maczeta, trzy noże. Ciekawe, czy dałbym radę?