Re: Wdzięczność?
ja mialam podobna sytuacje oddawalam dwie soaty ubranek same firmowki,wiec w ogloszeniu bylo za czekolade,babka byla z gdyni a ze po drodze to mysle - podrzuce babce,umowilysmy sie na miescie,ona...
rozwiń
ja mialam podobna sytuacje oddawalam dwie soaty ubranek same firmowki,wiec w ogloszeniu bylo za czekolade,babka byla z gdyni a ze po drodze to mysle - podrzuce babce,umowilysmy sie na miescie,ona wyrwala siatki z rak , pytam sie o czekolade a te babsko, ze kiedys przywiezie . masakra , tak czekam na ta czeko@ade i z****ne ,,dziekuje,, ponad rok! i w pupie to mam ciuchy wole wyrzucic niz oddac
zobacz wątek
15 lat temu
konstantynopolitanczykowna