Widok
Myślę sobie, że dobrze by było, gdyby Kasia się wypowiedziała, co w jej rozumieniu jest to "gorzej"... Po co "wkładać w usta" Kasi... słowa, których nie użyła? Nie rozumiem tego. A może, gdy nie znajdzie się ów kandydat na wesele z przedziału, to jest jeszcze szansa na zabawę do rana dla siwiejącego i łysiejącego faceta? :)