Widok
Niesmaczne jedzenie w restauracji Drywa.
Często zajeżdżaliśmy po drodze do restauracji Drywa na obiad.Ostatni jedliśmy w sobotę 5.10.2013 r.To była porażka.Zupa Strogonof bez wyraźnego smaku / ot taka sobie,jadłam lepsze/,ale drugie danie , chociaż zamówiliśmy świeżynkę / mięso wieprzowe podsmażone,a potem duszone z cebulką/ to była totalna porażka.Było słone i nie czułam ,że jem świeżynkę.Była jak Strogonof na pierwsze danie /zupa/.Nie wiem jak można tak spieprzyć mięso,żeby prostego dania nie przygotować jak należy.Kiedyś w rodzinnym domu,po każdym świniobiciu,mama przyrządzała świeżynkę,ale to była prawdziwa świeżynka pachnąca i smaczna i chciało się ją jeść na okrągło.Już więcej nie przyjedziemy na obiad,żeby na dobre nie stracić smaku z młodości.Ohyda!!!!!!
Chyba ty nie masz smaku,bo tak spieprzyć mięso,żeby było bezsmakowe to potrafi ktoś,kto nie zna się absolutnie ani na smakach ani na gotowaniu.Przydałby się telefon do Magdy Gessler,może nauczyłaby jak należy gotować,żeby nie podawać gościom takiej słonej ohydy.Albo po prostu zmienić szefa kuchni na kogoś,kto zna się na gotowaniu i robi to z sercem a nie z konieczności.
Gdybym nie miała smaku jak ty,obojętne byłoby mi co zjadłam,a jednak mam smak i to nieprzeciętny,bo wiem co jest dobre i smaczne a co po prostu niezjadliwe,płaci się za to pieniądze i wymaga normalnego, smacznego jedzenia a nie jakieś słonej brei ,nie podobnej do mięsa.
A mojej Mamie nigdy nie dorównasz w gotowaniu,bo się po prostu na tym nie znasz.
Gdybym nie miała smaku jak ty,obojętne byłoby mi co zjadłam,a jednak mam smak i to nieprzeciętny,bo wiem co jest dobre i smaczne a co po prostu niezjadliwe,płaci się za to pieniądze i wymaga normalnego, smacznego jedzenia a nie jakieś słonej brei ,nie podobnej do mięsa.
A mojej Mamie nigdy nie dorównasz w gotowaniu,bo się po prostu na tym nie znasz.
Miałam tutaj wesele 4 lipca 2015. Jesteśmy z mężem zachwyceni obsługą jak i podejściem Pana Drywy do klienta. Pan Drywa jest przesympatycznym człowiekiem, ma również bardzo rzeczowe podejście, z góry wiedzieliśmy o wszystkich kosztach wesela. Bardzo cenne było dla nas, że właściciel do późna w nocy czuwał nad przebiegiem wesela.
Dania były przepyszne, niczego nikomu nie zabrakło, zostało jeszcze wiele do rozdania.
Obsługa była perfekcyjna, wszystkie potrawy były podawane co do minuty wg harmonogramu, a zastawa stołowa była często wymieniana.
Goście spali w pokojach i byli bardzo zadowoleni z ich czystości i schludności.
Całym sercem polecamy :-)
Dania były przepyszne, niczego nikomu nie zabrakło, zostało jeszcze wiele do rozdania.
Obsługa była perfekcyjna, wszystkie potrawy były podawane co do minuty wg harmonogramu, a zastawa stołowa była często wymieniana.
Goście spali w pokojach i byli bardzo zadowoleni z ich czystości i schludności.
Całym sercem polecamy :-)
Ja byłem tam tylko w hotelu. Personel olewa klienta a sam hotel na 2-. DDodatkowo na tym parkingu probowali ukjtasc mi samochod .wyrwali mi zamek w drzwiach poryzowali dzwi. Jak powiedziałem o tym właścicielowi on powiedział ze kamery są do połowy budynku co dla mnie jest śmieszne i bardzo podejrzane. A sam właściciel w ogóle nie zainteresował się moja sytuacja. Więc jeżeli chcesz żeby ktoś za*ebali ci samochód to zrób tam wesele . Zdecydowanie odradzam!!!!!
My ze swojej strony z czystym sumieniem możemy polecić Hotel Drywa. Braliśmy ślub w listopadzie 2015 roku. Pan Drywa jest bardzo zorganizowanym człowiekiem, zaufaliśmy w 100% i nie zawiedliśmy się. Obsługa Hotelu również spisała się na medal, jedzonko pyszne i dużo, pokoje czyste, sala przestronna i ładnie wystrojona! :) Jeszcze raz gorąco polecam !
Witam w tym. Hotelu miałam. Okazję śpiewać jako zespół muzyczny powiem szczerze że nigdy przenigdy nie spotkałam. Się z takim hamstwem że strony właściciela... Żenada.. Powiem. Tak jedzenie nie trafiło na stół pomimo że pan młody płacił za zespół. Itp. 100% kiedy się upomnielismy to pan zbesztal nas przy gościach zakazał podchodzić do nas kelnerkom masakra dziewczyny przestraszone na poprawinach pusty stół gdy podeszłam.i.powiedzialam. Szefowi że jesteśmy głodni i chcemy coś na ciepło to powiedział co my chcemy dostaliśmy cherbate i kawe masakra nigdy tego nie zapomnę ostatnio miałam młodych którzy tam. Będą mieć wesele niestety odmówiłam przykre to było. Ale po tym. Jak nas potraktowano moja noga nigdy tam. Nie stanie