Pytanie było retoryczne. Skoro Masłowska jest autorytetem językowym, to kim jest Miodek czy Bralczyk?
Zawsze wydawało mi się, że należy podciągać "język ulicy" do poziomu języka...
rozwiń
Pytanie było retoryczne. Skoro Masłowska jest autorytetem językowym, to kim jest Miodek czy Bralczyk?
Zawsze wydawało mi się, że należy podciągać "język ulicy" do poziomu języka literackiego.
A tu okazuje się, że jest odwrotnie - należy równać w dół, bo posługiwanie się poprawną polszczyzną jest błędem ;)
zobacz wątek