Widok

Wgniecenia na samochodach.

Na drogach Trójmiasta Motoryzacja Temat dostępny też na forum:
Witam. Radzę uważać na swoje samochody. Dziś rano zauważyłem, że na moim aucie jest duże wgniecenie (drzwi przednie pasażera) z odciśniętym śladem dość dużego buta. Radzę uważać gdyż wiem, że to nie pierwszy taki przypadek w ostatnich czasach u nas. Sprawa zgłoszona na policję, także proszę nie dziwić się dodatkowymi patrolami u nas.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam tyle miejsca pod blokiem na parkingu, że mogę parkować i w poprzek. Ale zasady obowiązują. Moi sąsiedzi też mają często po 2 auta i nikt sobie niczego z tego nie robi. Mamy zasadę, że jeżeli dbasz o swoje to dbasz też o czyjeś. Piszesz jakbyś mieszkał w miejscu, gdzie masz sąsiadów chamów i prostaków, którzy ciągle wnerwiają się że ktoś ma 2 auta i z wredoty przebijają koła..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Skończ się wymądrzać. Nie reprezentujesz sobą niczego mądrego, przedstawiasz bezsensowne argumenty, z których nie potrafisz się później dobrze wytłumaczyć. Nie mam zamiaru marnować mojego wolnego czasu by prowadzić z Tobą dalsze konwersacje.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Być może jest w 3-mieście takie miejsce że pod blokiem nie ma problemu z miejscem do parkowania chociaż często jak piszesz ludzie z 1 mieszkania mają 2 samochody.
Jednym słowem sielanka.
Każdy kto mieszka w bloku i to czyta sam wie jak jest w rzeczywistości.
Jakby tego było mało sąsiedzi są super.
Przyznam nie znana jest mi zasada - jeżeli dbasz o swoje to dbasz też o czyjeś. Dbanie o swoje jest normą ale o czyjeś. Czy to oznacza że jeśli czyszczę swoje auto to czyszczę też auto sąsiada ? Zapewne każdy sprząta też po swoim psie.
Ja mieszkam na zwykłym osiedlu, wśród zwykłych ludzi. Są także chamy i prostaki, które nawet nie myślą o sprzątaniu po psie. Nie wiem czy przebijają koła ale z pewnością wnerwiają się gdy nie ma gdzie zaparkować co aktualnie zdarza się często.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Heh, u mnie w bloku jest 29 mieszkań, a pod blokiem ze 20-25 stanowisk i byłoby fajnie, tylko że na te 20-25 stanowisk przypada jeszcze blok obok mojego z 32 mieszkaniami na piętrze i prawie wszyscy mają samochody. Norma to stawianie na chodnikach i trawnikach, na miejscu parkingowym zasada kto pierwszy ten lepszy i nikt nikomu nie przebija opon, nie rysuje karoserii i szyb nie tłucze. Da się żyć normalnie ?
A co do wypowiedzi pana Michała "jeżeli dbasz o swoje to dbasz też o czyjeś" samochody sąsiadów też pan myje i vice versa ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzi mi tutaj bardziej o dbanie typu nie napieprzam sąsiadom po drzwiach swoimi drzwiami przy otwieraniu :) Ale co do mycia, mamy oficjalny zakaz mycie pojazdów pod blokiem pod groźbą mandatu, nieprawdaż?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Gdy parkuje samochód pod blokiem ,jestem wówczas w domu.
Tak się składa,że z okna dobrze widzę wszystkie manewry na parkingu. I patrzę.
Jak widzę ,ze podjechał samochód i osoba wysiadająca ,zwłaszcza gruba baba, otwiera szeroko drzwi jak od stodoły i opiera je na moim samochodzie,to od razu schodzę na parking i z grubej rury taką osobę zdrowo opierd.... , że niszczy moją własność !
Po kilku takich interwencjach lokatorzy z bloku tak nauczyli się wysiadać ze swoich samochodów ,że każdy przy wyjściu trzyma już drzwi rękoma co by wiatr ich nie poderwał. Nikt też nikomu już drzwiami w inny samochód nie wali.Ludzi po prostu trzeba nauczyć kultury.Zwłaszcza swoim postępowaniem .Ja jeszcze nikomu drzwi nie oparłem o samochód i tego samego wymagam od innych.
Jak sam będziesz uprzejmy wobec innych użytkowników dróg ,to oni od Ciebie też się tego nauczą, bo zmusi ich do tego życie .
Jak będziesz wpuszczał przed siebie kierowcę, który zasygnalizował kierunkowskazem wjazd na Twój pas, to On to samo uczyni następnym razem wpuszczając innego kierowcę. Dojdzie do wniosku ,że jest to najlepszy sposób do płynnego poruszania się po drogach.
Kiedyś tego nie było, chcąc wjechać na pas musiałeś czekać aż będzie jakaś luka . Teraz nie. Polacy w miarę ilości posiadania aut nauczyli się kultury wobec siebie poza drobnymi jeszcze wyjątkami.
Oczywiście mowa tutaj o naszym pomorskim województwie.
Bo ta chołota z dalekiej Polski ,z Warszawy itp. to by najchętniej drugiemu kierowcy na łeb najechała. Im jeszcze daleko do poziomu kultury jaki u nas, na wybrzeżu obowiązuje.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z tą kulturą miejscowych to bardzo przesadziłeś.....codziennie się z tym spotykam np. na Armii Krajowej, jak to miejscowi są skorzy do puszczania innych w imię kultury osobiste.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedź w centrum i na wschód Polski ,tam dopiero zobaczysz prawdziwą polską "kulturę" na drogach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chodzi o to, że tutaj wcale nie jest lepiej niż gdzie indziej........chociaż np. w południowej czy wschodniej Polsce daje się zauważyć solidarność lokalną a w takim Gdańsku to często jeden GD drugiemu GD wilkiem :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
km jest jednostką długosci nie powierzchni tak gdybyś nie wiedział. Jeśli chcesz mogę specjalnie zrobić ci podziałkę licznika w kombajnie w hektarach na godzinę. Kilometr kwadratowy to milon metrów kwadratowych , czyli 100 ha. o ile mozna zapisać 2000 m jako 2 km
to w żadnym wypadku nie jest to to samo co 2 km kwadrat. Bo jest to powierzchnia prostokąta o wymiarach 1x2 km. 2 miliony metrów.
Czego kusza twarz oni was uczą w tym gimnazjum. Ręce poadają .
Powtórzyć jeszcze raz??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzie są naprawdę dziwni. U mnie było podobne wgniecenie. Nie zgłosiłem tego na policję, naprawiłem to na własną rękę. W Airconstruction zrobili mi to bardzo dobrze. Ale następnym razem na pewno zadzwonię na policję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Pustki Cisowskie

Wariat w zielonym Mercedesie (142 odpowiedzi)

Co to za wariat w zielonym Mercedesie, który wyprzedza na trzeciego, hamuje przed autami i do...

do góry