Odpowiadasz na:

Re: Wiara

Postuluje Pan, że potrzeba jakiegoś "układu odniesienia" żeby powstały pojęcia, na jakiej podstawie Pan to postuluje? "Układ odniesienia" jest zestawem pojęć, które nie mogły zaistnieć samoistnie... rozwiń

Postuluje Pan, że potrzeba jakiegoś "układu odniesienia" żeby powstały pojęcia, na jakiej podstawie Pan to postuluje? "Układ odniesienia" jest zestawem pojęć, które nie mogły zaistnieć samoistnie ponieważ bez "układu odniesienia" powstać one nie mogą. W związku z tym "układ odniesienia" musi być nadany z zewnątrz. Dobrze więc w jaki sposób ten "układ odniesienia" jest zaszczepiany w nowo narodzonej istocie ludzkiej żeby mogła utrwalić swoje pojęcia?

Obawiam się, że Pańskie wywody mają niewiele związku z rzeczywistością ze względu na zaistnienie pewnych faktów:
1) Możliwość abstrakcyjnego myślenia i operowania pojęciami jest powiązane z funkcjonowaniem mózgu i jego znaczące uszkodzenie pozbawia możliwości takiego operowania na pojęciach.
2) Pojęcia powstają u bardzo wielu zaawansowanych form życia i są one powiązaniem bodźców zewnętrznych z potrzebami w mniej lub bardziej skomplikowany sposób i nie ma to nic wspólnego z jakimś abstrakcyjnym bytem.
3) Religia nie tworzy wiedzy, ona uzupełnia braki wiedzy abstrakcyjnym bytem, który ma wytłumaczyć wszytko co niezrozumiałe. Od zarania dziejów następuje proces redukcji zasięgu tłumaczenia rzeczywistości " abstrakcyjnym bytem" a zastępowane jest to rzetelną obserwacją i zrozumieniem.
4) Religia nie jest źródłem kultury, była jej integralną częścią a z czasem coraz więcej kultury staje się niezależna od niej. A czasem elementy religii stają się elementami kultury już w oderwaniu od wiary - czego najlepszym przykładem jest Shinto w Japonii.
5) Od początku również religie wspierały powstawanie i utrzymywanie porządku społecznego, i tak samo jak dany porządek społeczny stawał się archaiczny tak i też większość religii stawała się archaiczna i powoli wymierała. Po wielu z nich została już tylko mitologia.
6) Brak wiary w Boga nie wyklucza religii, a brak religii nie wyklucza kultury czy porządku społecznego.

Poza tym postulowanie że jakiś wąski zespół pojęć wytłumaczy całość zjawisk, i że jest jednym i ostatecznym system pojęć jest dość naiwnym podejściem, Do tego nadawanie jemu cech ludzkich, upostaciowienie tego sytemu pojęć jest wręcz prymitywnym antropomorfizmem. Podobnie jak nadawanie początku i końca wszechrzeczy w sposób podobny do ludzkich narodzin i śmierci jest również antropomorfizmem. Tak jest naturalnym że postrzegamy świat zewnętrzny przez nasz własny pryzmat, ale to nie znaczy że zbliżamy się naszymi pojęciami do rzeczywistości.

A z naukowego punktu widzenia - hipoteza "Boga" nie jest falsyfikowalna więc nie może być zaliczona do nauki. Nauki w zrozumieniu rzetelnego i krytycznego opisywania rzeczywistości.

Howgh!

zobacz wątek
13 lat temu
Kwisatz

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry