Widok
Anka- moi znajomi tez sie cieszyli z mieszkania, kumpela az sie palila do urzadzania tak samo jak Ty;), teraz sa juz na finiszu ale drugi raz juz sie nie pisza na taka impreze, maja dosc, jak sie cieszyli tak teraz przeklinaja, zobaczymy. Dla mnie to bedzie meczarnia, a moze sie zajmujesz projektowaniem;>...?Zbieram wszelkie pomysly;)
Zapraszam jak tylko sie urzadze;)
Kasa...to juz oddzielny problem
pozdrawiam
Zapraszam jak tylko sie urzadze;)
Kasa...to juz oddzielny problem
pozdrawiam
U nas tez gore wziela opcja bardziej praktyczne i tego tarasu nie mamy :) ale... moze na tych 6m tez da rade cos wykombinowac ;)
Normalna sprawa ze na poczatku urzadzania jest ogromna fascynacja i zaangazowanie w swoja prace,ale z czasem sily i upor w jakims tam stopniu maleja i nie jest juz tak "super fajnie" :) tym bardziej jak po drodze pojawiaja sie jakies "niepodziewane problemy" ... :) no ale nie ma co marudzic - damy rade :)
Taaa... kasa - temat rzeka :) tym bardziej ze zawsze jej za malo... a szczegolnie na urzadzenie naszego m4 ;)
Pozdrawiam!
Normalna sprawa ze na poczatku urzadzania jest ogromna fascynacja i zaangazowanie w swoja prace,ale z czasem sily i upor w jakims tam stopniu maleja i nie jest juz tak "super fajnie" :) tym bardziej jak po drodze pojawiaja sie jakies "niepodziewane problemy" ... :) no ale nie ma co marudzic - damy rade :)
Taaa... kasa - temat rzeka :) tym bardziej ze zawsze jej za malo... a szczegolnie na urzadzenie naszego m4 ;)
Pozdrawiam!
Tak dokładnie to pierwszy budynek jest stanie surowym zamkniętym (są już wstawione okna) i wykańczają dach, brakuje już tylko blachy obok kominów i okien.
Drugi budynek raczej jeszcze nie stoi, bo w tej chwili brakuje jeszcze ostatniego pietra (tego ze skosami i tarasami).
Budynek trzeci jest prawie w identycznym momencie jak drugi.
Może ktoś się orientuje, czy Hossa w ogóle dopuszcza możliwość szybszego odbioru? Bo znajomi, którzy kupili mieszkanie w Patio róży porównując czas budowy i postępy mówili, że Wiczlino-ogród idzie jakoś szybciej.
Pozdrawiają sąsiedzi z budynku 1 piętro 3.
Stan na dzisiejszy poranek.
Pozdrawiają sąsiedzi z budynku 1.
Drugi budynek raczej jeszcze nie stoi, bo w tej chwili brakuje jeszcze ostatniego pietra (tego ze skosami i tarasami).
Budynek trzeci jest prawie w identycznym momencie jak drugi.
Może ktoś się orientuje, czy Hossa w ogóle dopuszcza możliwość szybszego odbioru? Bo znajomi, którzy kupili mieszkanie w Patio róży porównując czas budowy i postępy mówili, że Wiczlino-ogród idzie jakoś szybciej.
Pozdrawiają sąsiedzi z budynku 1 piętro 3.
Stan na dzisiejszy poranek.
Pozdrawiają sąsiedzi z budynku 1.
Spotkania aranżacyjne dla budynku numer 1 właśnie się skończyły i niestety jak wszystko w Hossie, wcale nie jest tak różowo jak Ci opowiadają w momencie sprzedaży :-). Każde zdanie, które się tam słyszy ma jakieś "ale" i niedopowiedzenie.
1. Po pierwsze Hossa w ramach aranżacji robi tylko to co im wygodne i opłacalne. I decyzja o tym, czy coś się da zrobić zależy tylko od ich "widzi mi się". np. nie murujemy ścian w środku mieszkania (tylko karton-gips) ale nie ma możliwości pozostawienia mieszkania bez tej ściany, bo nam odbioru nie zrobią. Więc masz zapłacić za tą ścianę i go sobie po odbiorze zburzyć i postawić nową. Po walkach nie postawili w ogóle tej ściany. Takich przykładów było wiele, pozostałych nie udało się wywalczyć.
2. Ceny za zmiany (gniazdko, punkt świetlny) są z kosmosu, ale to chyba norma u deweloperów.
3. Jeśli chcesz coś dołożyć (dodatkowe światło, gniazdko) to płacisz za to od razu po potwierdzeniu aranżacji. Ale jak z czegoś rezygnujesz to tego nie odliczają od razu, tylko w momencie odbioru mieszkania (rok później).
4. Z tego co słyszałem od innych mają różne stawki za dostawienie i rezygnacje. np. Dobudowanie ściany kosztuje 250zł/m a jak rezygnujesz to ta sama ściana kosztuje 70zł/m. Ale sam tego jeszcze nie sprawdzałem, bo rezygnacje rozliczają na koniec.
5. Nam już zdążyli zmniejszyć łazienkę, bo musieli powiększyć komin. Zmiana była znacząca, bo łazienka i tak była mała i w czasie aranżacji się nagimnastykowaliśmy i tak poprzesuwaliśmy ściany by ją powiększyć. Ale nie masz nic do gadania. Dostajesz pismo o zmianie i jak się nie podoba to możesz zrezygnować, i tylko koszty kredytu Ci zostaną.
Tak ogólnie jest OK, ale wkurzają co chwile wyskakujące niespodzianki wynikające z tego, że jak się przed zakupem dopytujesz to wszystko pięknie i cacy i nawet jak się o coś zapytasz wprost to dostaniesz odpowiedz wymijającą.
PS. Rząd nam właśnie szykuje 1% podwyżki ceny mieszkań. Jakoś na razie o tym cicho, ale wzrośnie także VAT na mieszkania z 7 do 8%, a w umowie Hossy jest, że zmianę VAT bierze na siebie kupujący. Jeden procent niby nie dużo, ale zawsze.
1. Po pierwsze Hossa w ramach aranżacji robi tylko to co im wygodne i opłacalne. I decyzja o tym, czy coś się da zrobić zależy tylko od ich "widzi mi się". np. nie murujemy ścian w środku mieszkania (tylko karton-gips) ale nie ma możliwości pozostawienia mieszkania bez tej ściany, bo nam odbioru nie zrobią. Więc masz zapłacić za tą ścianę i go sobie po odbiorze zburzyć i postawić nową. Po walkach nie postawili w ogóle tej ściany. Takich przykładów było wiele, pozostałych nie udało się wywalczyć.
2. Ceny za zmiany (gniazdko, punkt świetlny) są z kosmosu, ale to chyba norma u deweloperów.
3. Jeśli chcesz coś dołożyć (dodatkowe światło, gniazdko) to płacisz za to od razu po potwierdzeniu aranżacji. Ale jak z czegoś rezygnujesz to tego nie odliczają od razu, tylko w momencie odbioru mieszkania (rok później).
4. Z tego co słyszałem od innych mają różne stawki za dostawienie i rezygnacje. np. Dobudowanie ściany kosztuje 250zł/m a jak rezygnujesz to ta sama ściana kosztuje 70zł/m. Ale sam tego jeszcze nie sprawdzałem, bo rezygnacje rozliczają na koniec.
5. Nam już zdążyli zmniejszyć łazienkę, bo musieli powiększyć komin. Zmiana była znacząca, bo łazienka i tak była mała i w czasie aranżacji się nagimnastykowaliśmy i tak poprzesuwaliśmy ściany by ją powiększyć. Ale nie masz nic do gadania. Dostajesz pismo o zmianie i jak się nie podoba to możesz zrezygnować, i tylko koszty kredytu Ci zostaną.
Tak ogólnie jest OK, ale wkurzają co chwile wyskakujące niespodzianki wynikające z tego, że jak się przed zakupem dopytujesz to wszystko pięknie i cacy i nawet jak się o coś zapytasz wprost to dostaniesz odpowiedz wymijającą.
PS. Rząd nam właśnie szykuje 1% podwyżki ceny mieszkań. Jakoś na razie o tym cicho, ale wzrośnie także VAT na mieszkania z 7 do 8%, a w umowie Hossy jest, że zmianę VAT bierze na siebie kupujący. Jeden procent niby nie dużo, ale zawsze.
Z podobnym pytaniem zwróciłem się wczoraj do Hossy i oto odp.:
"Zobowiązanie podatkowe powstaje w momencie wystawienia faktury VAT czyli
przy każdej transzy, więc jeżeli wpłaci Pan transze w tym roku stawka
obowiązująca to 7% i taki podatek Pan zapłaci. Jest to również nagła
sytuacja więc jeszcze nie zapadły decyzje jak będziemy rozliczać
klientów."
"Zobowiązanie podatkowe powstaje w momencie wystawienia faktury VAT czyli
przy każdej transzy, więc jeżeli wpłaci Pan transze w tym roku stawka
obowiązująca to 7% i taki podatek Pan zapłaci. Jest to również nagła
sytuacja więc jeszcze nie zapadły decyzje jak będziemy rozliczać
klientów."
zdjęcia z budowy osiedla można zobaczyć na:
http://gdynia-wiczlino-ogrod.mojeosiedle.pl/viewtopic.php?t=55573
http://gdynia-wiczlino-ogrod.mojeosiedle.pl/viewtopic.php?t=55573
my mamy niedlugo spotkanie aranzacyjne, chca wiedziec jakie podlaczenia i baterie bedziemy chcieli miec w wannie i umywalkach. hmm. dziwi mnie ustawienie kaloryfera ktory jest na scianie zamiast pod oknem w salonie, hmm, dziwne a przeciez odbior dopiero za ponad rok to skad mam wiedziec jaka bede chciala baterie w zlewie:(
agata i przemek