Widok
NN wybacz ale jakie rozległe DZIKIE lasy są na Stogach? mamy lasek z autostradą przecinającą całe zalesienie(wycinka nad ropociągiem)plus mocno uczeszczana wydmowa, kupe podmokłych terenów eksplorowanych przez bursztyniarzy, wielu spacerowiczów, pograniczników i lesnikow, ciagle w lesie sa wycinki i prace drwali wiec nie mow mi ze to teren bajka dla wilkow tu moga sie jedynie wrzodow nabawic, a i jeszcze jedno z reguly mieszkancy zanim zobacza wilka slysza je, one sie tak komunikuja miedzy watahami z wlaszcza w okresie zimowm gdy rodziny zbijaja sie w wieksze grupy rzeby zapolowac na duze zwierze, i powiekszaja rewir bytowania.
kolezanka ma swoje racje ja mam swoje i tyle...
i jeszcze jedno popatrzcie na mape i wystepowanie lasow , z kad mialy przyjsc ? przez miasto przeszly niezauwazone? czy z rąbitnie odkrytych przestrzeni-nielesistych żuław? to kupa kilometrow plaskiego odkrytego terenu, plus ogrodzony teren industrialny - rafineria, rozjazdy kolejowe itp. naprawde nie mialy sie skad wziąć.
Nie nasmiewam sie w zadnym wypadku z Oli, ale patrze na sprawe racjonalnie, i z perspektywy wlasnego doswiadczenia i wiedzy o tym gatunku
kolezanka ma swoje racje ja mam swoje i tyle...
i jeszcze jedno popatrzcie na mape i wystepowanie lasow , z kad mialy przyjsc ? przez miasto przeszly niezauwazone? czy z rąbitnie odkrytych przestrzeni-nielesistych żuław? to kupa kilometrow plaskiego odkrytego terenu, plus ogrodzony teren industrialny - rafineria, rozjazdy kolejowe itp. naprawde nie mialy sie skad wziąć.
Nie nasmiewam sie w zadnym wypadku z Oli, ale patrze na sprawe racjonalnie, i z perspektywy wlasnego doswiadczenia i wiedzy o tym gatunku
Witam
Znalazłem na początku lat 90-tych XX wieku martwego wilka za zbiornikami na Górkach. Miał rozszarpane gardło (chyba walczył z jakimiś psami). A ostatni przypadek też możliwy z uwagi na występowanie kilkunastu sztuk na terenie Wysoczyzny Elbląskiej oraz większych ilości Obwodzie Kaliningradzkim. Zimą po lodzie migrują na zachód. Poza tym mogła jakaś parka dać dyla z ZOO.. Możliwości jest kilka...
Zwierzyny na wyspie sporo. A do hałasu i widoku człowieka też z czasem się mogły przyzwyczaić jak nasze ...dziki;)))
Znalazłem na początku lat 90-tych XX wieku martwego wilka za zbiornikami na Górkach. Miał rozszarpane gardło (chyba walczył z jakimiś psami). A ostatni przypadek też możliwy z uwagi na występowanie kilkunastu sztuk na terenie Wysoczyzny Elbląskiej oraz większych ilości Obwodzie Kaliningradzkim. Zimą po lodzie migrują na zachód. Poza tym mogła jakaś parka dać dyla z ZOO.. Możliwości jest kilka...
Zwierzyny na wyspie sporo. A do hałasu i widoku człowieka też z czasem się mogły przyzwyczaić jak nasze ...dziki;)))
w zoo od lat jest tylko jeden wilk i jest tam nadal :) widzialam, pozatym musialby przejsc przez cale miasto i 2 mosty, zima to po tropach zaraz byloby wiadomo ze przylazly wilki
ja z gorek( w 1988/89) mialam szczeniaka pokroju wilczaka czechoslowackiego (byly przemycone do Polski bo tam je wybijali) moj pies byl mieszanka z suka owczarka alzackiego, wygladal jak niski wilk, ale jak inni jego bracia i siostry od strony ojca to rozne proporcje mogly miec, ludzie od ktorych moj pies byl brany mowili ze ojcem jest wilk, wiec czy to byl prawdziwy wilk czy wilczak nie wiem ale wilka od tak nie da sie trzymac na lancuchu o tym wie cala okolica, i bezposrednie potomstwo takze nienadaje sie do normalnej hodowli, a to rasa wilczaka https://www.google.pl/search?q=wilczak+czechos%C5%82owacki&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=JfXMT4zeIsHJtAbCka3LBg&sqi=2&ved=0CF4QsAQ&biw=1024&bih=605
ale dalej podtrzymuje ze mogly to byc wilczaki albo inne mieszanki zdziczałe lecz nie prawdziwe wilki. i nijak sie ma ich ciemne umaszczenie u nas jest szare!!! Twoj perzypadek truchła wilka też srednio do udowodnienia, bo nie ma o tym zadnych wzmianek
ja z gorek( w 1988/89) mialam szczeniaka pokroju wilczaka czechoslowackiego (byly przemycone do Polski bo tam je wybijali) moj pies byl mieszanka z suka owczarka alzackiego, wygladal jak niski wilk, ale jak inni jego bracia i siostry od strony ojca to rozne proporcje mogly miec, ludzie od ktorych moj pies byl brany mowili ze ojcem jest wilk, wiec czy to byl prawdziwy wilk czy wilczak nie wiem ale wilka od tak nie da sie trzymac na lancuchu o tym wie cala okolica, i bezposrednie potomstwo takze nienadaje sie do normalnej hodowli, a to rasa wilczaka https://www.google.pl/search?q=wilczak+czechos%C5%82owacki&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=JfXMT4zeIsHJtAbCka3LBg&sqi=2&ved=0CF4QsAQ&biw=1024&bih=605
ale dalej podtrzymuje ze mogly to byc wilczaki albo inne mieszanki zdziczałe lecz nie prawdziwe wilki. i nijak sie ma ich ciemne umaszczenie u nas jest szare!!! Twoj perzypadek truchła wilka też srednio do udowodnienia, bo nie ma o tym zadnych wzmianek