Widok

Wilki na Stogach!!

Czy widział ktoś wilka na Stogach? Ja widziałam dwa wilki w nocy, ale niestety nikt mi nie wierzy:(
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 2
czy moderator może usunąć ten idiotyczny temat? pozdrawiam
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 19
Ja nie jestem zdziwiona:)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
coz,chyba zdziwicie sie jak powiem,ze widzialam wilka na Arkonskiej kolo podstawowki.Jestem biologiem z wyksztalcenia i wiem jak wyglada wilk:) Krecil sie kolo krzakow dobre 5 minut i widac bylo,ze byl zdezorientowany!Zadzwonilam na policje by to zglosic,a panowie przyjeli zgloszenie i zdradzili,ze tego samego dnia mieli juz jeden taki telefon i nie uwierzyli:)
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 5
Bardzo dobrze powiedziane.
Ja tez szwendam się po lesie w okolicy Stogów i nigdy nie natknęłam się na wilka. Widziałam i owszem dzikie psy - całkiem, całkiem do wilków podobne ale to były psy! Dwa psy. Przemykały jak wilki bo zdziczałe psy stronią od ludzi.
Nie siej dziewczyno zamętu - jeśli by to były jakimś cudem wilki to jużby media o tym trąbiły. Zwierzyny w lesie pod dostatkiem a one by pod bloki podchodziły? Zastanów się.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 19
Ja od lat biegam, rano i wieczorem, zawsze przez las w stronę plaży, po lewej stronie torów albo po prawej ( przy jeziorku ) albo w poprzek ( wzdłuż rurociągu ukrytego w ziemi należącego do Rafinerii i nigdy nie widziałem innych zwierząt niż : kot, dzik, sarna, pies, wiewiórka, zając, padalec, lis, dzięcioł itp. Wilki potrzebują dużego terytorium a tereny leśno wydmowe na Stogach są za małe, żeby nikt inny ich nie zobaczył, druga sprawa, że wataha wilków liczy o wiele więcej niż 2 wilki, które by pałętały się bez celu po Stogach, no i trzecia sprawa co niby jedzą te wilki? jakby ktoś znalazł jakieś zagryzione leśne zwierzę to po pierwsze był by zaraz artykuł na trójmieście, że to niby pies bez kagańca zagryzł sarnę i wielka afera jak to już kilka razy było w tym roku było. No i wilki raczej unikają konfrontacji z ludźmi więc nie pchały by się pod okna i bloki mieszkalne zwłaszcza, że w lesie buszuje tyle dzików.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 18
Oo matko, nie mam dowodów, życzę spotkania z wilkami:)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 7
aha sama napisalas ze widzialas je tez z okna, wiec trzeba bylo cyknac fotke w domu
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 23
nie pier....daj pokaż dowod :D tak jak juz ktos napisal
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 23
Wybacz ale nie zawsze chodzę po podwórku z aparatem. Nikogo nie zmuszam, żeby mi wierzył, chciałam tylko podzielić się moim doświadczeniem i ewentualnie dowiedzieć się czy ktoś miał podobne. A jeśli ktoś tu na forum drwi ze mnie i dodaje obraźliwe komentarze twierdząc, że to niemożliwe.. ok trudno NIE WIDZIAŁEM- NIE WIERZĘ, zastanów się tylko czy aby na pewno jest to niemożliwe zanim oskarżysz kogoś o kłamstwo..
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 7
a masz na to jakiś dowód? udowodnij, że widziałaś, jakaś fotka/filmik, tak na słowo to nikt Ci nie uwierzy. Jutro ktoś może napisać, że widział Rysia/Jaguara itp i mówić, że daje głowę, że to prawda. Daj jakiś dowód to może ktoś uwierzy.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 21
Dobrze to teraz mi powiedz dlaczego uważasz, że te zwierzęta które widziałam są wytworem mojej "chorej" wyobraźni? Skąd ta pewność, że w Gdańsku nie ma wilków. Może uważasz, że to co widziałam to były dwa wielkie bezdomne, prawie identyczne psy, które przechadzały się razem po nocy. Pewnie się nie orientujesz, że w naszym województwie występują wilki. Dodam też, że nie tylko ja widziałam wilka na Stogach....
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 8
Z Twojej chorej wyobraźni....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 22
skądś na pewno..
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 12
Ale Wy macie fioła....O Panie...Wilki na Stogach. Ciekawe skąd przywędrowały? Z Bieszczad? Czy z Borów Tucholskich?
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 22
osobiście widziałam również wilki między blokami przy Tamce 29 i 27 buszowały na tej kiedyś "wielkiej" górce :)
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 13
Jak je zobaczyłam to zamarłam i nie wierzyłam własnym oczom.. i zaraz szybko uciekłam, były dosyć blisko, na sąsiednim trawniku szły i też się spłoszyły. Później wyszły na ulicę Stryjewskiego, ulica była dość oświetlona i przyjrzałam się im dokładniej (z okna).
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 14
jesli to bylo w nocy to bylo ciemno... jesli po ciemku zobaczylas ze to wilki a nie psy to znaczy ze byly blisko... i nic ci nie zrobily?
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 21
Co biorę? Biorę pod uwagę, że niektóre osoby nie powinny wypowiadać się w tym temacie.. Owszem, rozumiem.. ciężko jest uwierzyć w to, że na stogach można spotkać wilka, dla mnie to również było nieprawdopodobne dlatego też o tym piszę.. Nie napisałabym, że widziałam dzika na Stogach gdyż jest to normalne i każdy o tym wie. Wyprowadzając w nocy psa, widziałam dwa wilki.. nie były to psy! Widziałam je na własne oczy!!
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 10
Co TY bierzesz ? Podziel sie
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 30
Pytam czy ktoś widział wilki.. Jeśli nie widziałeś to po co się w ogóle udzielasz w tym temacie. Żeby się po nabijać? Słabe to jest.
Widzę że są osoby, które też miały spotkanie z wilkami na Stogach, cieszę się, że nie jestem sama.. Może ktoś jeszcze miał takie doświadczenie?
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 12