Widok
Z kim nie rozmawiałem, gorąco nie polecał takich wkładów. Kratki.pl to kiedyś była dobra firma, teraz jakość się pogorszyła znacząco, a ceny zostały. Tak naprawdę to kwestia grubości blachy, te marketowe są strasznie cieniutkie przy przy mocnym grzaniu się mogą pokrzywić. To nie jest zakup na rok tylko już na lata. Sugeruję kupić coś troszkę lepszego. Myślę, że dolna granica to 5k na wkład.
Pewnie znajdzie się tu kilka osób, które powiedzą: "ja mam od x lat i działa". I tak też może być nie mówię, że nie. Może sztuka akurat lepsza, może ktoś nie grzeje mocno. Ale wg. mnie ryzyko nie jest warte oszczędzenia 2k w tym momencie. Rozbiórka zabudowy i kupno kolejnego wkładu znacząco przewyższy koszty.
Pewnie znajdzie się tu kilka osób, które powiedzą: "ja mam od x lat i działa". I tak też może być nie mówię, że nie. Może sztuka akurat lepsza, może ktoś nie grzeje mocno. Ale wg. mnie ryzyko nie jest warte oszczędzenia 2k w tym momencie. Rozbiórka zabudowy i kupno kolejnego wkładu znacząco przewyższy koszty.
My mamy Tarnava http://www.tarnava.eu
Świetnie. To najlepiej kupmy kominek, w którym można grzać od czasu do czasu i to nie za mocno, bo może się popsuć. Przecież to jedyny sposób używania kominka! A jak się zepsuje piec do centralnego albo po prostu będziemy mieli fanaberie żeby sobie zacząć grzać tylko kominkiem? To wtedy do żony mówimy: "sorry kochanie, jedyny słuszny sposób używania kominka to tak delikatnie od czasu do czasu.. Jak ci zimno to się ubierz"
Ciekawe podejście, mam kominek z marketu KFD Eco max 7R. Mam go od 2 lat, w domu obecnie 24-25 stopni, więc raczej go nie oszczędzam. Gwarancje mam na 5 lat. Nie widzę kompletnie żadnego zużycia. I teraz jeśli kominek służy mi do dogrzania to wytłumacz mi po co mi kominek za 10 tys? Moi rodzice mają Jotula w domu, pękła im szyba, wygięta - koszt 800zł. Wstawili im nową, pękła po 2 tygodniach bo była źle zahartowana, Jotul nie uznał im gwarancji i bulili kolejne 800zł. I to się nazywa firma? Ja w swoim kominku mam płaską szybę, którą wymienie w razie czego za grosze...
i jeszcze w drewutni 50m3 drewna, bo trzeba mieć zapas?
chleb w puszkach i inne atrakcje dla zabezpieczenia się 'w razie" też masz?
czy ja napisałem, że kominek ma być niesprawny, czy z marketu? tylko ma być do okazjonalnego palenia, a nie kocioł, po 3 nawet np jak coś w kominku CI pęknie to jak wojna to i tak ciepełko będzie - bo co ma się stać? byle komin działał... toć to nie elektronika, pęknięta szyba nie uniemożliwia palenia
za to żeby 2 razy w roku na święta rozpalić to trzeba 20 tysięcy wyłoży i jeszcze certyfikat na ścianie powiesić,
a jak ktoś ma kominek z płaszczem lub z wentylatorem dla rozprowadzenia powietrza to w razie wojny i tak pupa bo z prądem będą problemy
chleb w puszkach i inne atrakcje dla zabezpieczenia się 'w razie" też masz?
czy ja napisałem, że kominek ma być niesprawny, czy z marketu? tylko ma być do okazjonalnego palenia, a nie kocioł, po 3 nawet np jak coś w kominku CI pęknie to jak wojna to i tak ciepełko będzie - bo co ma się stać? byle komin działał... toć to nie elektronika, pęknięta szyba nie uniemożliwia palenia
za to żeby 2 razy w roku na święta rozpalić to trzeba 20 tysięcy wyłoży i jeszcze certyfikat na ścianie powiesić,
a jak ktoś ma kominek z płaszczem lub z wentylatorem dla rozprowadzenia powietrza to w razie wojny i tak pupa bo z prądem będą problemy
zgadza sie dogrzewam ,bo jest to dodatkowe ogrzewanie ...ale nie masz racji ze nie hajcuje , jak rozpalam kominek to wylaczam centralne i pale non stop 3-5 dni ,bo trzeba wyczyscic... najdluzej utrzymalem ogien 12 dni , temp na zewn -10C w domu 27C na dole a u gory 21C ,mam tylko rozprowadzenie na hall na pietro ...wiadomo na pietrze musza byc pootwierane drzwi do pokoi .....temperatury musza byc dosc wysokie bo blacha zabezpieczajaca drewno od szyby wygiela sie jak banan :)