Widok
.. bezsensu -ciąg dalszy
ze zdziwienia,aż zadzwoniłam pod podane numery, żeby upewnić się w tej kwestii. Muzyka WGB nie zachęca do agresywnych zachowań i kto tego nie wie, może powinien zająć się organizowaniem innych imprez. Chciałam pójść na koncert z córkami, za które biorę pełną odpowiedzialność, ale zrządzenie jest ponad tym. Jeżeli w ten sposób będziemy młodzieży ograniczać dostęp do wartościowej muzyki, to gratuluję postępów. A uczelnia widać może pozwolić sobie na utratę 6 zainteresowanych. Poczekamy, aż zespół wystąpi w "przyjaźniejszym" miejscu. pozdrawiam zdegustowana mamuśka
Kwadratowe głowy w Kwadratowej
Osobiście byłem świadkiem jak ochroniarze nie wpuścili na jeden z koncertów Wieczoru Absolwenta (sic!) kobiety (na 100% pełnoletniej!), trzeźwej, dobrze ubranej, kulturalnie zachowującej się, tylko dlatego, że nie miała ze sobą żadnego dowodu tożsamości! To mi jako żywo przypomina spałowanie staruszki sprzedającej czosnek przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej :-(((
mały bojkot
a może mały bojkot?
"dobre" postawy powinny być kształtowane od najmłodszych lat.
Jak nikt nie przyjdzie na koncert, to może następnym razem ktoś na PG wpadnie na to, ze to nie jest nocna dyskoteka, a koncert z muzyką dla WSZYSTKICH. Smuci tylko, że politechniczna inteligencja jest tak mało elastyczna.
"dobre" postawy powinny być kształtowane od najmłodszych lat.
Jak nikt nie przyjdzie na koncert, to może następnym razem ktoś na PG wpadnie na to, ze to nie jest nocna dyskoteka, a koncert z muzyką dla WSZYSTKICH. Smuci tylko, że politechniczna inteligencja jest tak mało elastyczna.
nie kumam tego bicia piany...
Zupełnie nie rozumiem po co ta dyskusja; po co wylewać takie żale na forum? Nie podoba się Wam klub, omijajcie go szerokim łukiem i tyle. Bardzo lubię chodzić do kwadratu na koncerty, bo pod nogami nie pałętają się niewyrostki z petem w zębach. A do wszystkich rodziców - czy na prawdę chcecie zabierać swoje pociechy na półtoragodzinne posiedzenie w miejscu, w którym się pali papierosy, spożywa alkohol, itd. Musze przyznać, że nie świadczy to o Was najlepiej. A co do aut pod kwadratem, to powiem, że od dwóch lat parkuję dzień w dzień na parkingu przy Siedlickiej i nigdy nie miałem najmniejszego problemu z żadnymi kradzieżami, a jeżdżę autem z najwyższej półki w klasie średniej. Reasumując dodam - to już takie polskie - ponarzekać.