Widok
Wołyń
Cud istny, że ten film powstał, bowiem jest tzw. "niepoprawny politycznie", ani cinkciarze, ani ministranci nie chcieli go wesprzeć materialnie, powstał dzięki subsydiom społecznym, nie wiem, jak artystycznie, ale jest wartością ideową, wzmocni opcję polityczną, że banderowska Ukraina nie ma szans, ani historycznych, ani realnych, na bazie współczesnych postaw ideowych Ukraińców, być naszym przyjacielem i sojusznikiem, jest jedynie polityczną koniunkturą dla NATO i Sorosa, a Polska gra w tym "szwindlu" rolę przedmiotową, niestety...
Polacy dowiedzą się wreszcie o tej okropnej RZEZI niewinnych kobiet i dzieci na Wołyniu
Mój Tato Stefan Grochowski urodził się na Wołyniu w 1939 roku. Miał 5 lat jak musieli uciekać z własnego domu do lasu przed okrutnymi bandami ukraińskich nacjonalistów UPA-banderowców. .Do prowizorycznej wioski w lesie wpadli banderowcy i zaczęli mordować Polaków. Rodziców nie było gdyż pojechali na targ kupić żywność. Dzieci zostały same. Niewiele starsza od ojca, siostra Irenka złapała go za rękę i udało im się uciec na bagna. Młodszego,dwuletniego braciszka Władysława wzięła na ręce ale nie była w stanie go udźwignąć przeskakując z kępy na kępę. więc ukryła go w krzakach i uciekali .Dzieciątko zaczęło płakać i zdradziło oprawcom swoją kryjówkę. .Rodzice po powrocie znaleźli go ukrzyżowanego bagnetami na drzwiach szałasu. Przerażeni szukali wśród pomordowanych reszty swoich dzieci i wyrywali sobie z rozpaczy włosy z głowy .Dzieci szczęśliwie odnalazły się po dwóch dniach błąkania się po lesie. Włodeczek zmarł jednak na wskutek odniesionych ran po wielkich cierpieniach w trakcie wywozu przez Niemców do obozu w Wałbrzychu. Tym zwyrodnialcom nie chodziło o zabijanie ale o zadawanie tortur i cierpień.Działy się tam straszne rzeczy o których można przeczytać w opowiadaniach Stanisława Sorokowskiego .Ostrzegam! Straszne! Żeby je przeczytać trzeba mieć mocne nerwy .Wybieram się na ten długo ...bo ponad 70 lat oczekiwany film Wojtka Smarzowskiego
Zbrodniarze bez kar!!!!
Dziewczynki maleńkie gwałcone i mordowane okrutnie. 70 procent zamordowanych to dzieci: nabijane na widły i wrzucane do ognia, przybijane gwoździami na żywca na drzwiach, ścianach, wieszane za języki przybite gwoździami do stołu, rozpruwane brzuszki; kobietom w ciąży zaszywano koty w brzuchu; dzieci masowo nadziewano na kołki od płotu. Wiele tortur na oczach rodziców... Młode Polki całujące oprawców w buty - w prośbie o ... szybką śmierć...
O kaźni tych niewinnych stworzeń trzeba wreszcie uczyć Polaków!!!!
O kaźni tych niewinnych stworzeń trzeba wreszcie uczyć Polaków!!!!