Odpowiadasz na:

Re: "Wózkowe" dylematy ;)

Jeżeli nie masz problemu za schodami do pokonania to faktycznie duży plus. Masz wózek kosztował ok 1400zł gondola+spacerówka + ochraniacz i folia. W porównaniu np z Roan nie jest to duża różnica, a... rozwiń

Jeżeli nie masz problemu za schodami do pokonania to faktycznie duży plus. Masz wózek kosztował ok 1400zł gondola+spacerówka + ochraniacz i folia. W porównaniu np z Roan nie jest to duża różnica, a jest o wiele lepiej skrętny i poręczny. Poza tym Roan to dla mnie taki duży klocek.Emaljunga czy Mutsy ok ale cena koszmarna nie wiadomo za co tak na prawdę- moim zdaniem żadna rewelacja, a za napis na wózku nie zamierzałam płacić tyle pieniędzy.
Poza tym jak już dzidzia się urodzi każda z Was będzie zwracała uwagę na co innego. Nie ma wózka idealnego. Niestety.
Ja nie żałuję że kupiłam wielofunkcyjny bo się sprawdza. A cięższa spacerówka zostaje na zimę( i doskonale spełnia funkcję usypiacza w domu)- jest o wiele cieplejsza i ma porządne koła, które nie będą się zakopywać w śniegu.
Teraz zależy mi na spacerówce, którą mogę wziąć pod pachę, na drugą rękę córeczkę i nie muszę kombinować jak pokonać kilka pięter bez pomocy osób trzecich.

zobacz wątek
19 lat temu
iza26

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry