Widok
a wiecie,że ja bym nie poszła do wróżki bo bym się bala, choć nie powiem kiedyś o tym myślałam:) Serio, jeżeli ktoś ma "dar" faktycznie to nie wiadomo skąd on pochodzi.A tak już abstrahując to jak się w jakimś kierunku podąża, konsekwentnie w życiu to się osiągnie to co się chce, a potem można powiedzieć,że wróżka wywróżyła:)
ja tam generalnie staram się uciekać od takich rzeczy bo kiedyś za dużo się w to bawiłam tzn, sama wgłębiałam się w tarota i inne takie ale wybieram normalność i tradycyjną metodę dochodzenia do tego czego pragniemy, takie myślenie życzeniowe też się sprawdza. Nie jestem zdewociała, nie biegam zbyt do kościoła ale nie raz po zwykłej modlitwie wszystko się uspokajało w moim życiu--przypadek? Oczywiście nikomu wróżek nie bronię róbcie co chcecie.
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć." Paulo Cohelo Alhemik
ja tam generalnie staram się uciekać od takich rzeczy bo kiedyś za dużo się w to bawiłam tzn, sama wgłębiałam się w tarota i inne takie ale wybieram normalność i tradycyjną metodę dochodzenia do tego czego pragniemy, takie myślenie życzeniowe też się sprawdza. Nie jestem zdewociała, nie biegam zbyt do kościoła ale nie raz po zwykłej modlitwie wszystko się uspokajało w moim życiu--przypadek? Oczywiście nikomu wróżek nie bronię róbcie co chcecie.
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć." Paulo Cohelo Alhemik
