Widok
po prostu nudny
poszedłem z koleżanką, więc nie ja wybierałem film. a niestety obraz raczej średni. nie bardzo rozumiem, o co w nim chodziło. przedstawione życie normalnego człowieka około 35 lat, singla, o lekkich zapędach na seksoholika. to wszystko - nic więcej ciekawego tam nie było.
może są osoby, w których ta historia wywarła jakąś formę szoku. ja nie widziałem tam nic nienormalnego - człowiek żyje swoim życiem, nikomu nie przeszkadza, nie robi problemów. a czy sam ma problem? wg niego nie, więc o co chodzi? bo żyje niezgodnie z normami obyczajowymi? no cóż - moralność w dzisiejszych czasach nie jest jednym absolutem, a jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to przeczy faktom.
a jeśli chodzi o sceny erotyczne... to ich praktycznie nie ma :) proponuję lepiej obejrzeć Ostatnie tango w Paryżu ;)
może są osoby, w których ta historia wywarła jakąś formę szoku. ja nie widziałem tam nic nienormalnego - człowiek żyje swoim życiem, nikomu nie przeszkadza, nie robi problemów. a czy sam ma problem? wg niego nie, więc o co chodzi? bo żyje niezgodnie z normami obyczajowymi? no cóż - moralność w dzisiejszych czasach nie jest jednym absolutem, a jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to przeczy faktom.
a jeśli chodzi o sceny erotyczne... to ich praktycznie nie ma :) proponuję lepiej obejrzeć Ostatnie tango w Paryżu ;)
Rekomendacja??????
Wielkie rozczarowanie! Nie wiem, o co chodzi. Ze puste zycie ludka z korporacji, ze brak powiazan miedzyludzkich, ze brak uczuc, ze wszechobecny sex? Ten film jest pusty i zimny. Pozostawil mnie kompletnie obojetna wobec glownego bohatera i jego problemow. Ani ziebi mnie jego problem ani grzeje. To chyba nie jest dobra rekomendacja dla filmu.
Dobre, mocne kino
Podzielam opinie, że to bardzo dobre kino. Film może być trudny w odbiorze dla części widzów nastawiających się na lekkie kino, z pewnością to nie ta półka. Dawno nie byłem tak poruszony filmem. Polecam koneserom dobrego kina