Ja w latach 80-tych chodzilam do podstawowki. Mala, wiejska szkola. Wszawica byla abstrakcja. W zyciu nie widzialam wszy. Pojecia nie mam jak to wyglada. A tu się okazuje, ze niby "wielkie" miasto...
Ja w latach 80-tych chodzilam do podstawowki. Mala, wiejska szkola. Wszawica byla abstrakcja. W zyciu nie widzialam wszy. Pojecia nie mam jak to wyglada. A tu się okazuje, ze niby "wielkie" miasto a syf, kila i mogila az strach.
zobacz wątek