Ja mieszkam tu od 20 lat i dalej jeżdżę po dziurach droga gruntową, podczas gdy na Pszennej 200mb yombów w polu leży - bo im się należy, bo jest ich dużo. Ja i moi sąsiedzi odprowadzamy podatki do...
rozwiń
Ja mieszkam tu od 20 lat i dalej jeżdżę po dziurach droga gruntową, podczas gdy na Pszennej 200mb yombów w polu leży - bo im się należy, bo jest ich dużo. Ja i moi sąsiedzi odprowadzamy podatki do gminy i nam się nie należy, bo nie mamy siły przebicia, bo pilniejszy jest zbiornik retencyjny, czy rozbudowa wodociągu. Zawsze będzie coś pilniejszego dla mieszkańców dużych osiedli (co jest zresztą zrozumiałe) a nasze osiedle liczące ok 80 mieszkańców będą mieli w głębokim poważaniu. I chciałabym zaznaczyć, że przez te lata sporo własnych pieniędzy wyłożyliśmy na poprawę infrastruktury (we własnym zakresie prąd, woda, droga) ale w końcu powiedzieliśmy stop, bo zwolniliśmy gminę z ich obowiązków a gmina z podatków nas nie zwolniła. Dlatego nie chce mi się już na nikogo głosować - nowego czy starego. Wiadomo nowi będą ciągnęli za swój sznur a starzy za swój. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców a radnych byłych i obecnych proszę o chwile refleksji i rachunek sumienia.
zobacz wątek