Odpowiadasz na:

W PRL rzeczywistą władzę sprawował I sekretarz pzpr. dziś sprawuje ją prezes PiS na Nowogrodzkiej .

W tym celu zaledwie przez rok naruszono trójpodział władzy; zniszczono Trybunał... rozwiń

W PRL rzeczywistą władzę sprawował I sekretarz pzpr. dziś sprawuje ją prezes PiS na Nowogrodzkiej .

W tym celu zaledwie przez rok naruszono trójpodział władzy; zniszczono Trybunał Konstytucyjny; przeprowadzono kadrową wymianę i upartyjnienie państwa. Jak w PRL podporządkowano prokuraturę rządowi i zawładnięto mediami publicznymi. „Dyktaturę proletariatu” zastąpiono figurą „suwerena”, a „rewolucję klasową” zastąpiła „rewolucja narodowa”.

„Nadbudowa”, tj. prowadzona w duchu neoendeckim państwowa polityka kulturalna, historyczna i edukacyjna, służy utrwalaniu heroicznej tylko wizji patriotyzmu. Towarzyszy temu walka ze społeczeństwem otwartym i z organizacjami pozarządowymi.

PRL-PiS to upaństwowienie doktryny katolickiej m.in. w sprawie aborcji, to lekceważenie praw mniejszości. To wreszcie upaństwowienie mitologii „zamachu smoleńskiego” i oficjalny kult „pierwszego poległego” prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A skoro był „zamach”, to zapewne będą – jak w PRL – procesy pokazowe.

Rewolucji towarzyszą zapowiadana przez Kaczyńskiego „redystrybucja prestiżu i godności” oraz wymiana elit. Nowe elity to biurokratyczni beneficjenci władzy – „nomenklatura” zupełnie jak w PRL.

I tak jak w PRL nie liczy się fachowość, ale partyjna rekomendacja. Ostatni rok to triumf „Misiewiczów” w najbardziej pazernym wydaniu, ze znaną w PRL „karuzelą stanowisk”. I jak w PRL uruchamiają się serwilizm, oportunizm i mimikra.

Nietrafnie zaadresowany program „Rodzina 500 plus”, przywileje branżowe, ochrona nierentownych kopalń, cofnięcie reformy emerytalnej przy spadku inwestycji i spowolnieniu wzrostu PKB muszą oznaczać albo podniesienie podatków i danin publicznych, albo – znowu jak w PRL – życie na kredyt, zrujnowanie finansów państwa i scenariusz Gierka.

Rządy Edwarda Gierka (o którym Kaczyński tak dobrze się wyraża), podobnie jak obecne rządy PiS, cieszyły się poparciem społecznym, dopóki było z czego finansować program równości w biedzie.

Pogardliwy stosunek PiS do UE, zwłaszcza do jej demokratycznych wartości, przyniósł samoizolację i utratę pozycji Polski we Wspólnocie Europejskiej. Nie możemy też liczyć na upokorzone przez rząd RP Niemcy i Francję ani na Wielką Brytanię zajętą sobą po Brexicie. Nasz sojusz z USA po zwycięstwie Donalda Trumpa to wielki znak zapytania. Tak oto polska dyplomacja „wstała z kolan”.

Czeka nas dalsza PRL-izacja Polski: atak na niezawisłość sędziowską, Rzecznika Praw Obywatelskich i NIK, samorządy oraz prawa obywateli, których nie będzie miał już kto obronić.

W ciągu jednego roku „dobrej zmiany” Kaczyński z pomocą prezydenta Dudy i premier Szydło zniszczyli budowane przez dziesięciolecia instytucje polskiej demokracji. Bezwstydnie pogwałcono konstytucję. Stały się rzeczy, które nie śniły się filozofom.

To najgorszy rok dla Polski od 27 lat.

zobacz wątek
8 lat temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry