Widok
Nie kupuje brudnej kampani i pomawiania dlatego już jednego kandydata odrzucam. Pani Hanna nie przekonuje mnie. Pania Agnieszke widze w roli radnej aby przez 5 lat nauczyła się rzadzenia i zbudowala swoj zespol na kolejne lata. Obecny wojt nie jest idealny ale przy odpowiednich radnych moze jeszcze wkupic swoje w nasze łaski.
Oczywiście, prawda. Ale też znam wójta nie od dziś wiem, że nie lubi dzielić się władzą - między innymi nie ma zastępcy. Jak mu ktoś podpadnie to wylatuje. Stworzył swój dobry zespół - skuteczny i na nich się opiera. Jak mu wypadną nasi radni (którzy niestety na tle innych z rady, orłami nie są) a wejdzie do rady np. Pani A to ja tam miejsca na współpracę raczej nie widzę. Na spotkaniu w Magnacie, nie dość że się spóźniła robiła zamieszanie z tyłu sali... także może być różnie po wyborach. A ja tego nie chcę, chcę aby rozwijali tę gminę a nie się kłócili. Tyle mojego.
Z naszymi sąsiadami podzielamy podobne spojrzenie na sytuację, aczkolwiek budzi zastanowienie, jak zachowa się rada gminy, gdzie większość jej członków opowiada się po stronie obecnego wójta. Jeżeli nastąpi zmiana radnych z Bojana, to szanse na realizację jakichkolwiek inwestycji drastycznie spadną... Wszystko to przez to, że w naszej wsi znajduje się kilka głośnych jednostek, które zamiast współpracować, skupiają się na bombardowaniu urzędu gminy ciągłymi żalami.
Pan D może posiadać doświadczenie w zarządzaniu, ale brakuje mu doświadczenia w pracy samorządowej. Nie ma wystarczającej znajomości środowiska, zarówno w naszej gminie, jak i na szczeblu krajowym (gdzie trzeba negocjować o fundusze). Na spotkaniach składa obietnice, ale nie przedstawia konkretnych planów działania, prawdopodobnie w celu uniknięcia ewentualnej późniejszej odpowiedzialności. Jego kandydatura wydaje się być najmniej poważna.
Pani B, pomimo pewnej aktywności społecznej, nie reprezentuje niczego szczególnego. Na spotkaniach zakłócała swoich kandydatów na radnych, wchodzi im w słowo, nie dając im możliwości wypowiedzenia się - co jest nieodpowiednie. Liczba kandydatów również coś sugeruje... Zamiast walczyć o całą gminę, skupia się jedynie na sąsiedztwie, co wydaje się być mało ambitne.
Pan K jest tym, kim jest, co każdy mieszkaniec gminy zdaje sobie sprawę. Ci, którzy mieszkają w naszej wsi dłużej niż wójt pełni urząd, wiedzą, że wiele się tu zmieniło. Oczywiście, mogłoby być lepiej w niektórych obszarach (np. infrastruktura drogowa), ale kluczowe jest współdziałanie, a nie utrudnianie działań. Przykładem są inne, mniejsze wsie, które także otrzymują swoją część z budżetu drogowego. Skargi na wójta zdają się być nieuzasadnione. Ponadto, poniesienie kosztów na jego dalsze kształcenie nie jest niczym nagannym, jakoś CBA czy inne instytucje nie zareagowały.
Decyzja przed nami jest trudna... Ale musimy zastanowić się, co będzie po wyborach. Nawet jeśli obecny wójt zwycięży, czy nie będzie miał pretensji o to, że na forum Bojana umieszczono jego wizerunek za kratami? Ciągle w Bojanie wieszają na nim psy... obwiniają go za całe zło świata!? To smutne jest.
Osobiście byłbym za wyborem kogoś innego na stanowisko wójta niż obecni kandydaci, ale w obliczu całego tego przedwyborczego zamieszania, szamba... wybiorę mniejsze zło, dążąc do spokojnego rozwoju naszej wsi (nadal wsią niestety), niż pozostawienie jej w stagnacji przez kolejne pięć lat.
A za 5 lat będą już inne wybory - wybory partyjne, będzie więcej radnych...na bank będzie inny wójt.
Pan D może posiadać doświadczenie w zarządzaniu, ale brakuje mu doświadczenia w pracy samorządowej. Nie ma wystarczającej znajomości środowiska, zarówno w naszej gminie, jak i na szczeblu krajowym (gdzie trzeba negocjować o fundusze). Na spotkaniach składa obietnice, ale nie przedstawia konkretnych planów działania, prawdopodobnie w celu uniknięcia ewentualnej późniejszej odpowiedzialności. Jego kandydatura wydaje się być najmniej poważna.
Pani B, pomimo pewnej aktywności społecznej, nie reprezentuje niczego szczególnego. Na spotkaniach zakłócała swoich kandydatów na radnych, wchodzi im w słowo, nie dając im możliwości wypowiedzenia się - co jest nieodpowiednie. Liczba kandydatów również coś sugeruje... Zamiast walczyć o całą gminę, skupia się jedynie na sąsiedztwie, co wydaje się być mało ambitne.
Pan K jest tym, kim jest, co każdy mieszkaniec gminy zdaje sobie sprawę. Ci, którzy mieszkają w naszej wsi dłużej niż wójt pełni urząd, wiedzą, że wiele się tu zmieniło. Oczywiście, mogłoby być lepiej w niektórych obszarach (np. infrastruktura drogowa), ale kluczowe jest współdziałanie, a nie utrudnianie działań. Przykładem są inne, mniejsze wsie, które także otrzymują swoją część z budżetu drogowego. Skargi na wójta zdają się być nieuzasadnione. Ponadto, poniesienie kosztów na jego dalsze kształcenie nie jest niczym nagannym, jakoś CBA czy inne instytucje nie zareagowały.
Decyzja przed nami jest trudna... Ale musimy zastanowić się, co będzie po wyborach. Nawet jeśli obecny wójt zwycięży, czy nie będzie miał pretensji o to, że na forum Bojana umieszczono jego wizerunek za kratami? Ciągle w Bojanie wieszają na nim psy... obwiniają go za całe zło świata!? To smutne jest.
Osobiście byłbym za wyborem kogoś innego na stanowisko wójta niż obecni kandydaci, ale w obliczu całego tego przedwyborczego zamieszania, szamba... wybiorę mniejsze zło, dążąc do spokojnego rozwoju naszej wsi (nadal wsią niestety), niż pozostawienie jej w stagnacji przez kolejne pięć lat.
A za 5 lat będą już inne wybory - wybory partyjne, będzie więcej radnych...na bank będzie inny wójt.
Również po przejrzeniu profilu pana D pozostaje mi wybór między Panią Bubacz a obecnym wójtem. Światłowód w każdej miejscowości w 5 lat ? No przecież to jest utopia. Drużyna sportowa w każdej miejscowości ? Na koszt gminy ? Skoro już w każdej większej miejscowości jest ogromny wybór od Dragona po drużynę w Koleczkowie czy Akademię Piłkarską. Zajęcia na halach sportowych też ogromna oferta. Ja widzę większe problemy w naszej gminie.
Pan Dolkowski z swoim komitetem właśnie wrzucilnpost gdzie przeprasza wójta. Manipulowali wiadomościami na temat inwestycji prywatnej w Leśnie. Dla mnie ten Pan po tym już wypada z grona kandydatów. Pani B lub Pan K na wójta. Plus wymiana radnych na nowych. Pan K potrafi ogarnąć pieniążki na inwestycje a nowi radni nie przychylni mu będą odpowiedni kierować nim i inwestycjami. Również Pani Perz się zasiedziała.