Słusznie, lepiej stać w korku. Wracać do domu późno i wściekłym, skarcić dzieci, fuknąć na małżonkę, kopnąć psa, i jeszcze skląć sąsiada, bo zajął ostatnie miejsce parkingowe. To jest życie! :)
Słusznie, lepiej stać w korku. Wracać do domu późno i wściekłym, skarcić dzieci, fuknąć na małżonkę, kopnąć psa, i jeszcze skląć sąsiada, bo zajął ostatnie miejsce parkingowe. To jest życie! :)
zobacz wątek