Panie marku a dlaczego Pan
nie jeżdził komunikacja miejska ze straszyna do gdyni . pospał by Pan wtedy z min 3 godz dłuzej w srodkach komunikacji zbiorowej.
Odpowiem za pana nie miał Pan jak dojechac do pracy...
rozwiń
nie jeżdził komunikacja miejska ze straszyna do gdyni . pospał by Pan wtedy z min 3 godz dłuzej w srodkach komunikacji zbiorowej.
Odpowiem za pana nie miał Pan jak dojechac do pracy na czas bo nie było autobusu itd i dlatego zmuszony były do jazdy samochodem.
A potem przeprowadzkę zeby mieszkac blisko pracy
logiczne jest ze jak ma sie autobus pod blokiem i do pracy kawałek to nie jezdzi sie samochodem tylko autobusami.
A morał jest taki komunikacja była tak dobra ze najpierw jezdziłem samochodem do pracy a potem musiąłem sie przeprowadzić . nie no takiego tendencyjnego artykułu nie widziąłem.
czekam na kolejny artykuł mieszkam przy lotnisku i szybciej polece samolotem do pracy do warszawy niz samochodem dojade
zobacz wątek