co w tym dziwnego? Jakbym mieszkał w Straszynie też bym stamtąd uciekał. No chyba, że byłbym pisarzem, malarzem albo pracował z domu.
co w tym dziwnego? Jakbym mieszkał w Straszynie też bym stamtąd uciekał. No chyba, że byłbym pisarzem, malarzem albo pracował z domu.
zobacz wątek