Mój kolega uległ kontuzji w autobusie, co jedzie do Sobieszewa via rafineria/oczyszczalnia
To było w sobotę. Autobus krótki, trasa długa, autobus pełen, aż koledze zatrzeszczał kręgosłup od tego tłoku. Zadzwonił do dyspozytorki ZTM, czy to teraz GAIT i usłyszał, że dyrektor ustala jakie...
rozwiń
To było w sobotę. Autobus krótki, trasa długa, autobus pełen, aż koledze zatrzeszczał kręgosłup od tego tłoku. Zadzwonił do dyspozytorki ZTM, czy to teraz GAIT i usłyszał, że dyrektor ustala jakie autobusy wysyła. W soboty autobus pełen, bo przed szóstą rano jadą do pracy pracownicy Lotosu i /lub/ a także pracownicy podwykonawców budujących Efrę, Dalej autobus jedzie Benzynową, gdzie dziury w jezdni były, są i pewnie długo jeszcze będą (okropieństwo). Takie spostrzeżenie, więc pomysł z autobusem jest chybiony.
zobacz wątek
7 lat temu
~Pracownik GIWKu