zawszę się śmieję z tych czereśniaków co wszystko na auto na pokaz wydali
a potem krążą jak sępy i szukają kawałka trawnika
bo ich już nie stać na parking,
ba, nawet ich nie stać na opony, hamulce i paliwo,
zawsze mnie bawi obserwowanie ich i jak...
rozwiń
a potem krążą jak sępy i szukają kawałka trawnika
bo ich już nie stać na parking,
ba, nawet ich nie stać na opony, hamulce i paliwo,
zawsze mnie bawi obserwowanie ich i jak się miotają z czerwonymi twarzami,
bohaterowie kwitnącej czereśni
zobacz wątek