Widok
Wygórowana cena za mierną jakość.
Jeśli chodzi o smak nic specjalnego. Naleśnika z jagodami nie chciały jeść nawet dzieci. Naleśnik wiejski to same pieczarki i dosłownie parę kawałeczków szynki. Naleśnik "gyros" - no cóż za tą cenę (15.50) to śmiech na sali. Ogólnie za ponad 40 zł dostałem trzy naleśniki o wymiarach 20 na 15, w których jest więcej mąki niż farszu. Dodam jeszcze, że ilość dodawanego sosu (w osobnym opakowaniu) jest tak mała, iż nie wiadomo śmiać się czy płakać. NIE POLECAM - PRZEPŁACIŁEM I ŻAŁUJĘ.
Moja ocena
Naleśnikarnia Bluszcz
kategoria:
obsługa: 3
oferta: 4
jakość potraw: 2
czas realizacji: 3
promocje: 1
przystępność cen: 1
ocena ogólna: -
2.3
* maksymalna ocena 6
Ja również jadłam (i to nie raz) naleśnika gyros w bluszczu i dla odmiany jestem zachwycona. Świeże warzywa w połączeniu z kurczakiem i fetą są super. i jeszcze jedno - sosu to tam nie żałują. Ja lubię czosnkowy i kiedy poproszę o więcej to jeszcze się nie zdarzyło by mi odmówiono.
Wiejskiego nie jadłam wiec zdania nie mam, ale koleżanka takiego z wiśniami zamówiła i co chwilę mruczała pod nosem że boski jest.
Jakaś ściema z tą opinią :(
Wiejskiego nie jadłam wiec zdania nie mam, ale koleżanka takiego z wiśniami zamówiła i co chwilę mruczała pod nosem że boski jest.
Jakaś ściema z tą opinią :(