Widok
Niestety sąsiedzi starszej pani nie wytrzymują, ale nie mają możliwości zmiany. Straż Miejska rzekomo nic nie może zrobić jeśli psy szczekają w domu przed 22, a po 22 to już sprawa Policji. Pouczają i sprawę traktują jako rozwiązaną. Psy szczekają najczęściej, w ciągu dnia (może na szczęście) i gdy pani pozostawia je na kilka godzin bez opieki, albo jak używany jest domofon. Rozmowa z panią nic nie daje, z kolei gdy problem zgłaszałam w Ercie, która jest administratorem budynku, dowiedziałam się, że tylko mi to przeszkadza. Pewnie jestem przewrażliwiona, ale gdy słucham je czasem kilka godzin, budzą się we mnie najgorsze instynkty. Może ktoś z Państwa ma jakiś pomysł (legalny) na poprawę tej sytuacji?
Nie jesteś przewrażliwiona. Faktem jest, że w naturze psa leży szczekanie ale:
"Polecam uwadze art. 4 pkt 4 oraz art. 10 pkt 2a ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 132, poz. 622 ze zmianami) To rada gminy na podstawie art. 4 w/wym. ustawy w formie uchwały określa obowiązki spoczywające na osobach utrzymujących zwierzęta domowe na terenie gminy Natomiast art. 10 pkt 2a tej ustawy zawiera przepisy karne. W uchwałach poszczególnych rad gmin najczęściej znajdują się takie oto regulacje: Obowiązki właścicieli zwierząt: 1. Właściciel zobowiązany jest utrzymywać zwierzę w sposób humanitarny i taki aby było ono jak najmniej uciążliwe dla otoczenia. 2. Właściciel zobowiązany jest zapewnić pełny nadzór nad zachowaniem zwierzęcia. 3. Właściciel ponosi pełną odpowiedzialność za: 1) szkody wyrządzone przez zwierzę; 2) zgodne z przepisami sanitarnymi usunięcie zwłok padłego zwierzęcia. 4. Utrzymywanie zwierząt domowych nie może powodować dla innych osób zamieszkujących w nieruchomości lub nieruchomościach sąsiednich, uciążliwości takich jak hałas, odór itp"
Reasumując: sąsiadkę można podać do sądu, który może nakazać właścicielowi psa zakupić obrożę antyszczekową.
I istnieje także coś takiego jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
"Polecam uwadze art. 4 pkt 4 oraz art. 10 pkt 2a ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 132, poz. 622 ze zmianami) To rada gminy na podstawie art. 4 w/wym. ustawy w formie uchwały określa obowiązki spoczywające na osobach utrzymujących zwierzęta domowe na terenie gminy Natomiast art. 10 pkt 2a tej ustawy zawiera przepisy karne. W uchwałach poszczególnych rad gmin najczęściej znajdują się takie oto regulacje: Obowiązki właścicieli zwierząt: 1. Właściciel zobowiązany jest utrzymywać zwierzę w sposób humanitarny i taki aby było ono jak najmniej uciążliwe dla otoczenia. 2. Właściciel zobowiązany jest zapewnić pełny nadzór nad zachowaniem zwierzęcia. 3. Właściciel ponosi pełną odpowiedzialność za: 1) szkody wyrządzone przez zwierzę; 2) zgodne z przepisami sanitarnymi usunięcie zwłok padłego zwierzęcia. 4. Utrzymywanie zwierząt domowych nie może powodować dla innych osób zamieszkujących w nieruchomości lub nieruchomościach sąsiednich, uciążliwości takich jak hałas, odór itp"
Reasumując: sąsiadkę można podać do sądu, który może nakazać właścicielowi psa zakupić obrożę antyszczekową.
I istnieje także coś takiego jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.