Re: Wynajem
Szerze mówiąc nie rozumiem dlaczego. Wiem, że w życiu naprawdę różnie się układa, czasami noga się podwinie bądź spotka nas nieszczęście. Gdy moja mama została wdową z dwójką małych dzieci jakoś...
rozwiń
Szerze mówiąc nie rozumiem dlaczego. Wiem, że w życiu naprawdę różnie się układa, czasami noga się podwinie bądź spotka nas nieszczęście. Gdy moja mama została wdową z dwójką małych dzieci jakoś nikt się nad nami nie litował i nie pytał czy mamy z czego zapłacić za mieszkanie. Nie mam też dziesięciu mieszkań, które na mnie zarabiają, a ja leżę sobie i pachnę. Z wynajmu spłacam kredyt na dom i zwyczajnie nie mogę sobie pozwolić na to, żeby ktoś tam mieszkał, a ja jeszcze opłacałabym czynsz. Wynajmuję mieszkanie w rozsądnej cenie, jeżeli pojawia się jakiś problem to zawsze jestem na zawołanie i jeżeli ktoś jest uczciwy wobec mnie to szanuję to i odwzajemniam się tym samym. A jeżeli liczysz na to, że na czyjś koszt pożyjesz kilka miesięcy, zanim pójdziesz żerować na kimś innym to przykro mi, ale nie tutaj. Prawo polskie jest wystarczająco pobłażliwe dla oszustów i naciągaczy.
zobacz wątek