Widok
Umowa najmu okazjonalnego , zarejestrowac u notariusza i w urzedzie skarbowym
http://wspon.org.pl/najem-okazjonalny-czyli-jak-oswiadczeniem-o-poddaniu-sie-egzekucji-nie-sploszyc-najemcy-dobrego-a-wyeliminowac-zlego-praktyczne-rady/
http://wspon.org.pl/najem-okazjonalny-czyli-jak-oswiadczeniem-o-poddaniu-sie-egzekucji-nie-sploszyc-najemcy-dobrego-a-wyeliminowac-zlego-praktyczne-rady/
Powyższy komentarz jest prawdziwy, ale niepełny .Bez dodatkowych informacji uzupełniających może wprowadzić w błąd. Do umowy najmu okazjonalnego oczywiście notariusz nie jest potrzebny, ale oświadczenie właściciela mieszkania, który zagwarantuje przyjęcie lokatora w razie odstąpienia od Umowy, jako załącznik do umowy musi być poświadczone notarialnie.
Ani notariusz ani urząd skarbowy nie pomoże kiedy okaże się że lokator nie płaci i nie chcę się wyprowadzić, takim aktem notarialnym i późniejszym wyrokiem sądu można sobie co najwyżej cztery litery podejrzeć.
Taki dokument może tylko odstraszyć potencjalnie nieuczciwych ale w praktyce jest mało skuteczny.
Taki dokument może tylko odstraszyć potencjalnie nieuczciwych ale w praktyce jest mało skuteczny.
Masz jakieś w tym zakresie doświadczenie, czy to tylko takie ble ble
Uważam, że umowa najmu okazjonalnego jest zdecydowanie bardziej korzystna dla właściciela wynajmowanego mieszkania, niż umowa normalna. Dzięki Bogu nie musiałem sprawdzać skuteczności eksmisji uciążliwego lokatora, więc moja wiedza opiera się tylko na opiniach innych
Uważam, że umowa najmu okazjonalnego jest zdecydowanie bardziej korzystna dla właściciela wynajmowanego mieszkania, niż umowa normalna. Dzięki Bogu nie musiałem sprawdzać skuteczności eksmisji uciążliwego lokatora, więc moja wiedza opiera się tylko na opiniach innych
Para starszych ludzi z Bydgoszczy, byli właścicielami mieszkania, oboje pracujacy, babka pracuje w firmie z córką mojej sasiadki.
Pzedstawili akt własności, podpisali oświadczenie o eksmisji.
Po 8 miesiącach okazało się ze mieszkanie zacytował im komornik.
Okazało się że uciekali przed długami które okazały się większe niż wartość zlicytowanego lokalu.
W lokalu bez płacenia mieszkali 3 miesiące nawet po wygaśnięciu umowy, za każdym razem obiecując że już jutro zapłacą bo coś tam.
Pzedstawili akt własności, podpisali oświadczenie o eksmisji.
Po 8 miesiącach okazało się ze mieszkanie zacytował im komornik.
Okazało się że uciekali przed długami które okazały się większe niż wartość zlicytowanego lokalu.
W lokalu bez płacenia mieszkali 3 miesiące nawet po wygaśnięciu umowy, za każdym razem obiecując że już jutro zapłacą bo coś tam.
Zgodzę się, że żadna umowa nie zagwarantuje natychmiastowego pozbycia się lokatora, który nie płaci. Jak słusznie wskazałeś poniżej w komentarzach, trzeba mieć do dyspozycji dodatkowo odpowiednio wysoką kaucję. Twierdzę jednak, że zdecydowanie łatwiej jest pozbyć się prawnie takiego lokatora, mając umowę najmu okazjonalnego, niż umowę zwykłą, gdyż nie chronią takiego delikwenta żadne okresy ochronne, ciąża czy niepełnosprawność np. Sąd bez problemu nakazuje eksmisję, a mając wyrok w ręce, policja powinna w razie potrzeby wyegzekwować wyrok bez żadnych oporów.
Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że w przypadku umowy najmu okazjonalnego nawet nie musi być wyroku sądowego, tylko wystarczy akt notarialny, w którym dana osoba poddała się egzekucji w zakresie opróżnienia i wydania lokalu (załącznik do umowy najmu okazjonalnego). Tutaj komornikowi wystarczy ten akt, żeby móc przeprowadzić egzekucję, a Policja może być wezwana w przypadku oporów ze strony lokatora
Po to jest kaucja. Podpisując umowę najmu okazjonalnego lokator ma do wyboru: opuścić lokal zgodnie z umową i odzyskać kaucję lub pozostać nie płacąc czynszu, stracić kaucję i w krótkim okresie zostać zmuszonym do jego opuszczenia przez komornika. Dla zdecydowanej większości wybór będzie oczywisty. Pozostanie jakiś odsetek ludzi z którymi trzeba się trochę pożerać, ale zdecydowane krócej niż przy umowie zwykłej.
Umowa najmu okazjonalnego skraca czas utrzymywania "darmozjada" i w konsekwencji zmniejsza stratę finansową. W przypadku umowy zwykłej, pozbycie się uciążliwego lokatora może trwać nawet latami. Przez ten czas właściciel musi płacić wszelkie opłaty za mieszkanie, albo je znacznie zadłuży.
Ja innej umowy na pewno nie zawrę z lokatorem. Nie chce umowy najmu okazjonalnego, ... niech szuka innego frajera
Ja innej umowy na pewno nie zawrę z lokatorem. Nie chce umowy najmu okazjonalnego, ... niech szuka innego frajera
nie, to jest skuteczne- tylko w przypadku konca umowy - czyli nie placi nie placi - jest wypowiedzenie zgodne z obowiazujaca ustawa i uwaga - umowa jest zakonczona (ty jestes kase w plecy -ale to potem) - > wprowadzasz nowych najemcow - MASZ PRAWO - podpisujesz umowe itp
Nowi najemcy to "przyjazni " goscie - max 2 tygodnie i masz ludzi z glowy.
Koszt, który "firma" pomaga zwrócić za te niezaplacone okresy - bez problemu, twój koszt to te kilka tygodni "wsparcia" w mieszkaniu - > tanio nie jest aczkolwiek tez do odzyskania ;) kwestia umowy .
Nowi najemcy to "przyjazni " goscie - max 2 tygodnie i masz ludzi z glowy.
Koszt, który "firma" pomaga zwrócić za te niezaplacone okresy - bez problemu, twój koszt to te kilka tygodni "wsparcia" w mieszkaniu - > tanio nie jest aczkolwiek tez do odzyskania ;) kwestia umowy .
Jeżeli od samego początku zamiast poczytać o tym zagadnieniu w odpowiednich miejscach, zadajesz pytania dotyczące samego skonstruowania umowy (w internecie jest przynajmniej kilkadziesiąt wzorów) to moja rada brzmi: daruj sobie. Prawdopodobieństwo, że jednak będziesz mieć te problemy jest zbyt wysokie... Ciekawa jestem, czy masz już kwotę, za która chcesz odnajmować mieszkanie i na jakiej podstawie ustaliłaś akurat taką? I czy w ten sam sposób (zakładam rozeznanie w ogłoszeniach oferujących podobny metraż w tej samej dzielnicy i w podobnym standardzie) nie jesteś w stanie ustalić odpowiedniej kaucji? A to tylko szczyt góry lodowej... jeśli jednak zdecydujesz się wynajmować to mieszkanie i znajdziesz odpowiedzi na tak podstawowe zagadnienia, a mimo to miałabyś jakieś sensowne pytanie to wal śmiało, chętnie postaram się pomóc, na miarę własnego doświadczenia
Nie, jako właściciel nie masz żadnych praw.
Lokator ma prawa, właściciel nie.
Gość przestaje Ci płacić i jesteś w pupie
W skrajnych przypadkach zyskasz pasożyty które bęsziesz utrzymywać latami bo gmina nie ma wolnych lokali socjalnych.
Sądy,komornik, gmina, policja - to będą instytucje z którymi zapoznasz się bardzo dobrze wynajmując lokal.
Zdarzają się próby pobicia gdy przychodzisz się upomnieć o zaległy czynsz.
A co ja tam będę mówić, wystarczy poczytać w necie.
Lokator ma prawa, właściciel nie.
Gość przestaje Ci płacić i jesteś w pupie
W skrajnych przypadkach zyskasz pasożyty które bęsziesz utrzymywać latami bo gmina nie ma wolnych lokali socjalnych.
Sądy,komornik, gmina, policja - to będą instytucje z którymi zapoznasz się bardzo dobrze wynajmując lokal.
Zdarzają się próby pobicia gdy przychodzisz się upomnieć o zaległy czynsz.
A co ja tam będę mówić, wystarczy poczytać w necie.
Tak, tylko ze jak sie natrafi na takiego "majsterkowicza", co zrobi sobie obejscie poza licznikiem, to pozniej bedzie na wlasciciela,ze to on !
Najlepiej przy podpisywaniu umowy najmu przeniesc liczniki na nazwisko lokatora. Tak robia ludzie na zachodzie i wtedy jest porzadek !
Nie tak, jak u nasssss .........
Najlepiej przy podpisywaniu umowy najmu przeniesc liczniki na nazwisko lokatora. Tak robia ludzie na zachodzie i wtedy jest porzadek !
Nie tak, jak u nasssss .........
Prawo do wystawienia ich za drzwi w razie ew. problemow to ty bedziesz miala, jak najbardziej ! ... Tylko ze z jego wyegzekwowaniem bedzie ciezko (i drogo !).
Po podpisaniu umowy najmu do wlasnego lokum bez zgody i obecnosci lokatora wejsc ci wolno nie bedzie ! Jezeli to zrobisz, zostaniesz oskarzona o najscie i to ty bedziesz musiala mu za to zaplacic - odszkodowanie, jezeli cie pozwie do sadu !
Wiec nawet nie probuj ...
Kiedy lokator zostawi cie z niezaplaconymi rachunkami, przygotuj sie na otwarcie wlasnej portmonetki. Bo to TY bedziesz scigana, nie lokatorzy.
Takie mamy w Polsce klimaty. I to niezaleznie od tego, jaka opcja jest u wladzy.
Panstwo nie ma pieniedzy na zapewnienie mieszkania wszystkim, ktorzy go nie maja. Przerzuca wiec te czynnosc na barki takich, jak ty ... "kamienicznikow". Ha ha ha .....
Po podpisaniu umowy najmu do wlasnego lokum bez zgody i obecnosci lokatora wejsc ci wolno nie bedzie ! Jezeli to zrobisz, zostaniesz oskarzona o najscie i to ty bedziesz musiala mu za to zaplacic - odszkodowanie, jezeli cie pozwie do sadu !
Wiec nawet nie probuj ...
Kiedy lokator zostawi cie z niezaplaconymi rachunkami, przygotuj sie na otwarcie wlasnej portmonetki. Bo to TY bedziesz scigana, nie lokatorzy.
Takie mamy w Polsce klimaty. I to niezaleznie od tego, jaka opcja jest u wladzy.
Panstwo nie ma pieniedzy na zapewnienie mieszkania wszystkim, ktorzy go nie maja. Przerzuca wiec te czynnosc na barki takich, jak ty ... "kamienicznikow". Ha ha ha .....
Niestety to wszystko prawda.
Dlatego trzeba bardzo uważać komu oddaje się lokal bo sponsorem całej imprezy i tak zostaje właściciel.
Niepłacący lokator może Cię nieźle pociągnąć po kieszeni.
Wyprowadzi się i nawet nie ma gdzie pozwu wysłać.
Majątku do zajęcia nie ma, pod długi to trzeba stanąć w kolejce....
Taki to lubi sobie pożyć na cudzy koszt.
Jeśli wpuscisz kogoś do lokalu to będziesz zobowiązana to tam trzymać niezależnie czy zapłaci czy nie.
Mam nadzieję że te 1500zl pokryje Ci koszty doprowadzenia lokalu do ponownego użytku i pokryje chociaż część rachunków które zostaną niezaplacone :)
Każdy ma prawo uczyć się na własnych błędach
Dlatego trzeba bardzo uważać komu oddaje się lokal bo sponsorem całej imprezy i tak zostaje właściciel.
Niepłacący lokator może Cię nieźle pociągnąć po kieszeni.
Wyprowadzi się i nawet nie ma gdzie pozwu wysłać.
Majątku do zajęcia nie ma, pod długi to trzeba stanąć w kolejce....
Taki to lubi sobie pożyć na cudzy koszt.
Jeśli wpuscisz kogoś do lokalu to będziesz zobowiązana to tam trzymać niezależnie czy zapłaci czy nie.
Mam nadzieję że te 1500zl pokryje Ci koszty doprowadzenia lokalu do ponownego użytku i pokryje chociaż część rachunków które zostaną niezaplacone :)
Każdy ma prawo uczyć się na własnych błędach
Już tak nie straszcie... ale przed całą zabawą naprawdę polecam zaznajomić się z tematem, bo to czy możesz wejść do mieszkania itd. to są naprawdę podstawowe kwestie, którymi powinnaś się zainteresować...
Ja osobiście odradzam pary z dziećmi poniżej 14go roku życia. Wiem, że to krzywdzące dla większości ludzi, którzy mają uczciwe zamiary, ale właśnie takich lokatorów jest się później najtrudniej pozbyć. Za dużo historii się naczytałam i zwyczajnie się boję.
Ja wynajmuję mieszkanie parce po 20-stce, akurat miałam szczęście trafić na bardzo fajnych młodych ludzi. Licznik na prąd mam przedpłatowy, lokatorzy sami doładowują sobie konto, dzięki czemu nie zostanę z długami. Aby trzymać rękę na pulsie, pieniądze co miesiąc odbieram osobiście, umawiając się wcześniej na wizytę. Dzięki temu nie martwię się czy mieszkanie stoi jeszcze całe, nie boję się też kombinacji ze strony lokatorów typu obejście prądu itd.
Gdybym trafiła inaczej, jestem umówiona z kilkoma kumplami, taki hardcorowy typ imprezowicza ;-) gdyby lokatorzy zalegali z opłatami, pierwszy czynsz pokrywa kaucja, a gdyby mimo wypowiedzenia umowy nie raczyli opuścić mieszkania, prawo nie zabrania mi odnająć go komu innemu... gwarantuję, ze po kilku dniach z kolegami sami będą uciekać :)
Ja osobiście odradzam pary z dziećmi poniżej 14go roku życia. Wiem, że to krzywdzące dla większości ludzi, którzy mają uczciwe zamiary, ale właśnie takich lokatorów jest się później najtrudniej pozbyć. Za dużo historii się naczytałam i zwyczajnie się boję.
Ja wynajmuję mieszkanie parce po 20-stce, akurat miałam szczęście trafić na bardzo fajnych młodych ludzi. Licznik na prąd mam przedpłatowy, lokatorzy sami doładowują sobie konto, dzięki czemu nie zostanę z długami. Aby trzymać rękę na pulsie, pieniądze co miesiąc odbieram osobiście, umawiając się wcześniej na wizytę. Dzięki temu nie martwię się czy mieszkanie stoi jeszcze całe, nie boję się też kombinacji ze strony lokatorów typu obejście prądu itd.
Gdybym trafiła inaczej, jestem umówiona z kilkoma kumplami, taki hardcorowy typ imprezowicza ;-) gdyby lokatorzy zalegali z opłatami, pierwszy czynsz pokrywa kaucja, a gdyby mimo wypowiedzenia umowy nie raczyli opuścić mieszkania, prawo nie zabrania mi odnająć go komu innemu... gwarantuję, ze po kilku dniach z kolegami sami będą uciekać :)
Wypisuje KP. Dla mnie jest to mimo wszystko niewielka cena za spokój, który mam dzięki temu, że co miesiąc widzę jak wygląda moje mieszkanie. Nie ma obowiązku wystawiania faktury/paragonu, nie mam działalności gospodarczej, a podatek odprowadzam na podstawie zeznania podatkowego. Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś/aś - jaka kasa fiskalna? Czy ktokolwiek przyjmujący przelew za wynajem wystawia jakiś dokument?
Karola. Do pierwszej kontroli US bedziesz tak myslala. Zadne KP nie jest honorowane przez US !
Masz 3 mozliwosci udokumentowania pobrania pieniedzy:
- kupujesz kase fiskalna i wystawiasz paragon (mimo, ze nie prowadzisz dzialalnosci gospodarczej)
- za kazdym razem przy pobraniu kasy wystawiasz fakture
- dostajesz przelew na konto.
Czy jest tutaj mowa o KP ?
Powyzsze nowe zasady udokumentowania przychodu z najmu obowiazuja od 1.01.2015 ! a wiec juz prawie 2 lata !
Jesli bedziesz miala kontrole US nalozy Ci kare.
Masz 3 mozliwosci udokumentowania pobrania pieniedzy:
- kupujesz kase fiskalna i wystawiasz paragon (mimo, ze nie prowadzisz dzialalnosci gospodarczej)
- za kazdym razem przy pobraniu kasy wystawiasz fakture
- dostajesz przelew na konto.
Czy jest tutaj mowa o KP ?
Powyzsze nowe zasady udokumentowania przychodu z najmu obowiazuja od 1.01.2015 ! a wiec juz prawie 2 lata !
Jesli bedziesz miala kontrole US nalozy Ci kare.
Prawda ze w tej dziedzinie jestesmy w III swiecie. Chronieni sa czesto nie Ci ktorzy powinni byc. Na zachodzie masz to duzo lepiej uporzadkowane.
Nawet jak ktos Ci gwozdzia w sciane bez zgody wbil - to za doprowadzenie do stanu poprzedniego musi zaplacic.
A u nas znowu tematy religii sz kolach, gimnazja, aborcja i klotnie z wszystkimi krajami na raz.
Chory psychicznie knyp wyniszca mi MOJA Polske !!!
Nawet jak ktos Ci gwozdzia w sciane bez zgody wbil - to za doprowadzenie do stanu poprzedniego musi zaplacic.
A u nas znowu tematy religii sz kolach, gimnazja, aborcja i klotnie z wszystkimi krajami na raz.
Chory psychicznie knyp wyniszca mi MOJA Polske !!!
W przyszlym tygodniu ide do peper house i oni niech mysla za mnie zrobilam zdjecia mieszkania wszystko posprzatane ladnie ślicznie zagranicznie..... Jak pogadam z ta agencja nieruchomości powiem wam co oni wymyslili bo ja mam tak glowe pełna ze przez te za!&@e mieszkanie nie moge spac..... Chętnie bym je sprzedala ale musze czekac 5 lat bo gdybym sprzedala je teraz to skarbowce muszę dac 20%
Szerze mówiąc nie rozumiem dlaczego. Wiem, że w życiu naprawdę różnie się układa, czasami noga się podwinie bądź spotka nas nieszczęście. Gdy moja mama została wdową z dwójką małych dzieci jakoś nikt się nad nami nie litował i nie pytał czy mamy z czego zapłacić za mieszkanie. Nie mam też dziesięciu mieszkań, które na mnie zarabiają, a ja leżę sobie i pachnę. Z wynajmu spłacam kredyt na dom i zwyczajnie nie mogę sobie pozwolić na to, żeby ktoś tam mieszkał, a ja jeszcze opłacałabym czynsz. Wynajmuję mieszkanie w rozsądnej cenie, jeżeli pojawia się jakiś problem to zawsze jestem na zawołanie i jeżeli ktoś jest uczciwy wobec mnie to szanuję to i odwzajemniam się tym samym. A jeżeli liczysz na to, że na czyjś koszt pożyjesz kilka miesięcy, zanim pójdziesz żerować na kimś innym to przykro mi, ale nie tutaj. Prawo polskie jest wystarczająco pobłażliwe dla oszustów i naciągaczy.
Karola, jezeli sprzedasz to twoje mieszkanie przed uplywem 5 lat to niekoniecznie bedziesz musiala oddawac skarbowce 20%.
Bo jezeli pieniadze uzyskane ze sprzedazy wlozysz we wczesniejsza splate twojego kredytu, to wtedy ci nie podskocza ci ze skarbowki. Zainwestowanie w nieruchomosc, to zainwestowane !
Tylko ze bank zazada wtedy od ciebie odszkodowania za straty w odsetkach z powodu szybciej splaconego kredytu hipotecznego. Nie wiem dokladnie, ile to wynosi. Musialabys isc do banku i sie zapytac na miejscu.
Ale na pewno wyjdzie ci to taniej, niz ten 20 procentowy haracz dla skarbowki. To taka rada na wypadek, gdybys miala dosyc z uzeraniem sie z lokatorami, czego nie mozna wykluczyc ...
Pozdro !
Bo jezeli pieniadze uzyskane ze sprzedazy wlozysz we wczesniejsza splate twojego kredytu, to wtedy ci nie podskocza ci ze skarbowki. Zainwestowanie w nieruchomosc, to zainwestowane !
Tylko ze bank zazada wtedy od ciebie odszkodowania za straty w odsetkach z powodu szybciej splaconego kredytu hipotecznego. Nie wiem dokladnie, ile to wynosi. Musialabys isc do banku i sie zapytac na miejscu.
Ale na pewno wyjdzie ci to taniej, niz ten 20 procentowy haracz dla skarbowki. To taka rada na wypadek, gdybys miala dosyc z uzeraniem sie z lokatorami, czego nie mozna wykluczyc ...
Pozdro !
Zaspa Rozstaje, nowe mieszkanie w stanie deweloperskim z zamiarem wynajmu.
Mam dylemat, czy wykończyć pozostawiając dwa pokoje z aneksem kuchennym, czy wydzielić dwa osobne pokoje i kuchnie. Jest też możliwość wydzielenia osobnego WC. Obecnie w większości buduje się mieszkania z aneksem ze względu na większą przestrzeń salonu, ale wiem, że są też zwolennicy tradycyjnych mieszkań z osobną kuchnią, kosztem zmniejszenia pokoju. Cena wynajmu mieszkania na pewno nie będzie najniższa, więc chciałbym zaspokoić oczekiwania przyszłych najemców nie tylko pod względem wyposażenia mieszkania
Co radzicie.
Mam dylemat, czy wykończyć pozostawiając dwa pokoje z aneksem kuchennym, czy wydzielić dwa osobne pokoje i kuchnie. Jest też możliwość wydzielenia osobnego WC. Obecnie w większości buduje się mieszkania z aneksem ze względu na większą przestrzeń salonu, ale wiem, że są też zwolennicy tradycyjnych mieszkań z osobną kuchnią, kosztem zmniejszenia pokoju. Cena wynajmu mieszkania na pewno nie będzie najniższa, więc chciałbym zaspokoić oczekiwania przyszłych najemców nie tylko pod względem wyposażenia mieszkania
Co radzicie.
to zależy kto jest twoim targetem. Jeśli szukasz najlepszych zysków to najlepsza opcja to studenci na 9-10 miesięcy, a na lato turyści.
Ze względu na studentów to lepiej wydzielić 2 niezależne pokoje 2 osobowe, w sumie dla 4 osób.
Jeśli targetem jest para lub singiel to aneks jest lepszym rozwiązaniem.
Ze względu na studentów to lepiej wydzielić 2 niezależne pokoje 2 osobowe, w sumie dla 4 osób.
Jeśli targetem jest para lub singiel to aneks jest lepszym rozwiązaniem.
tak jak napisałem pozostawienie aneksu zależy od targetu, jeśli target to para a w tej definicji zawiera się też para studentów to lepiej pozostawić aneks.
Kwestia wyboru targetu to oddzielny temat, ale jest to decyzja którą musisz podjąć przed dostosowaniem mieszkania.
Kolejna sprawa to czy chcesz wynająć tymczasowo bo np masz jakieś inne plany np sprzedać, samemu zamieszkać, oddać dzieciom itd czy nastawiasz się na długoterminowy biznes. To też wpływa na decyzję czy wydzielać kuchnię czy nie.
Kwestia wyboru targetu to oddzielny temat, ale jest to decyzja którą musisz podjąć przed dostosowaniem mieszkania.
Kolejna sprawa to czy chcesz wynająć tymczasowo bo np masz jakieś inne plany np sprzedać, samemu zamieszkać, oddać dzieciom itd czy nastawiasz się na długoterminowy biznes. To też wpływa na decyzję czy wydzielać kuchnię czy nie.
Odnośnie wyboru targetu dodam, że wydaje się że para - to mniej kłopotów pod względem utrzymania mieszkania ale ryzyko pod względem ewentualnej potrzeby egzekucji warunków umowy. Studenci i turyści to potrzeba większego zaangażowania własnego w trakcie trwania wynajmu.
Zastanawiam się która opcja jest bardziej uniwersalna np. gdybym po roku chał zmienić target
Zastanawiam się która opcja jest bardziej uniwersalna np. gdybym po roku chał zmienić target
ja uważam studentów za mniej ryzykowny target, statystycznie to małe dzieci dokonują więcej zniszczeń niż studenci, studenci też płacą albo się wynoszą. Nie sądzę też, że studenci to większe zaangażowanie. Turyście to zdecydowanie tak.
Trudno mówić o uniwersalności, jak nie chcesz studentów to zostaw aneks i celuj w parę/singla. Wg mnie 2 niezależne pokoje mają tylko sens jak chciałbyś wynająć 4 studentów. Takie rozwiązanie to statystycznie największy przychód, co nie znaczny, że wynajmując firmie (mieszkanie w dobrym standardzie z garażem) nie uzyskasz tego samego, ale może to być trudniejsze i wymaga większego wkładu w wykończenie.
Trudno mówić o uniwersalności, jak nie chcesz studentów to zostaw aneks i celuj w parę/singla. Wg mnie 2 niezależne pokoje mają tylko sens jak chciałbyś wynająć 4 studentów. Takie rozwiązanie to statystycznie największy przychód, co nie znaczny, że wynajmując firmie (mieszkanie w dobrym standardzie z garażem) nie uzyskasz tego samego, ale może to być trudniejsze i wymaga większego wkładu w wykończenie.
Większe zaangażowanie właściciela przy wynajmie mieszkania studentom, moim zdaniem wiąże się z koniecznością ewentualnych interwencji w przypadku skarg sąsiadów, co jest chyba bardziej prawdopodobne, niż w przypadku wynajmowania parze.
Wydawało mi się, że zamieniając salon z aneksem kuchennym na dwa oddzielne pokoje i kuchnię, poniosę większe koszty. Jednak dostawienie kilku dodatkowych ścianek działowych i kilku przeróbek instalacji, zostanie zrekompensowane mniejszym zaangażowaniem środków w samo wykończenie mieszkania i na jedno wyjdzie ... mam nadzieję.
Ap dzięki za cenne sugestie.
Wydawało mi się, że zamieniając salon z aneksem kuchennym na dwa oddzielne pokoje i kuchnię, poniosę większe koszty. Jednak dostawienie kilku dodatkowych ścianek działowych i kilku przeróbek instalacji, zostanie zrekompensowane mniejszym zaangażowaniem środków w samo wykończenie mieszkania i na jedno wyjdzie ... mam nadzieję.
Ap dzięki za cenne sugestie.
Propozycje :
1.Zabezpieczenie kaucją za dwa miesiące z góry plus miesiąc najmu z góry.
2. Poddanie się egzekucji w trybie atr. 777 do wysokości całości czynszu najmu (np. za jeden rok).
3. Koniecznie przepisanie wszystkich liczników na najemcę !
4. W skazanie w umowie adresu do którego najemca będzie się mógł wynieść w razie rozwiązania umowy.
5. Wyraźne opisanie w umowie sytuacji dzięki którym można rozwiązać umowę z winy najemcy ! (np. brak zapłaty 1 dnia miesiąca za najem -wskazanie do wyproszenia delikwenta).
6. Wpisanie że zabrania sie podnajmowania nieruchomości oraz oddawania w najem za darmo (i takie cwaniaczki się zdarzają).
7. Wpisanie dokładnie jakie osoby nieruchomość będą zamieszkiwały - resztę wyłączamy to musi byc konkretnie w umowie ustalone.
8. Protokół - od A do Z - konkretnie co jest, jak wygląda, ile kosztuje -zdjęcia albo najlepiej nakręcić kamerką film na odbiorze aby nie było gadania głupot.
10. Jak Najemca jest ok to nie bedzie problemu i widzimy się za rok, jak jest gnida to można sobie z tym poradzić idąć bezpośrednio do komornika (art 777), wypowiadając umowę i wyrzucając z domu - Niestety to działa tylko i wyłącznie przy umowie NAJMU OKAZJONALNEGO
umowa nabiera mocy aktu w momencie kiedy pójdzie się z nią do Notariusza i poprosi o uwierzytelnienie podpisów do umowy. Kosztuje grosze a załatwia temat.
1.Zabezpieczenie kaucją za dwa miesiące z góry plus miesiąc najmu z góry.
2. Poddanie się egzekucji w trybie atr. 777 do wysokości całości czynszu najmu (np. za jeden rok).
3. Koniecznie przepisanie wszystkich liczników na najemcę !
4. W skazanie w umowie adresu do którego najemca będzie się mógł wynieść w razie rozwiązania umowy.
5. Wyraźne opisanie w umowie sytuacji dzięki którym można rozwiązać umowę z winy najemcy ! (np. brak zapłaty 1 dnia miesiąca za najem -wskazanie do wyproszenia delikwenta).
6. Wpisanie że zabrania sie podnajmowania nieruchomości oraz oddawania w najem za darmo (i takie cwaniaczki się zdarzają).
7. Wpisanie dokładnie jakie osoby nieruchomość będą zamieszkiwały - resztę wyłączamy to musi byc konkretnie w umowie ustalone.
8. Protokół - od A do Z - konkretnie co jest, jak wygląda, ile kosztuje -zdjęcia albo najlepiej nakręcić kamerką film na odbiorze aby nie było gadania głupot.
10. Jak Najemca jest ok to nie bedzie problemu i widzimy się za rok, jak jest gnida to można sobie z tym poradzić idąć bezpośrednio do komornika (art 777), wypowiadając umowę i wyrzucając z domu - Niestety to działa tylko i wyłącznie przy umowie NAJMU OKAZJONALNEGO
umowa nabiera mocy aktu w momencie kiedy pójdzie się z nią do Notariusza i poprosi o uwierzytelnienie podpisów do umowy. Kosztuje grosze a załatwia temat.