Widok

Wynajmować czy na kredyt brać... Jak żyć?

Towarzyskie Temat dostępny też na forum:
Co lepsze, a może co gorsze..?! Bawić się w wynajem, spłacać czyjś kredyt czy już lepiej zacząć spłacać swój własny, 30 lat zleci i za chwilę będzie "moje".. A może jednak wynajmować, i tak trzeba komuś płacić, a można uniknąć pętli na szyi jaką poniekąd jest kredyt..
Kupić te 35 m2, czy wynajmować 50 (oczywiście z kimś, gdzie tam samemu...)
Taka tam zagwozdka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że komuś przypasowała moja grzywka. Cieszę się.

O peruce nawet nie myślę, o doczepianiu też. Latem bym się ugotowała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moim zdaniem - kupić własne; przecież można się przeprowadzić w każdym momencie! w końcu mieszkania wynajmują ich właściciele, więc jeśli będzie Ci się to w przyszłości opłacać, też możesz tak zrobić i ktoś inny będzie spłacał Twój kredyt; mamy kredyt i nie obawiam się, że tego, że jestem uwiązana do jednego miejsca - miasta czy kraju; co innego spłacanie kredytu, tutaj przydałoby się jakieś doświadczenie w spłacaniu czegokolwiek i nie chodzi mi o to jak bank na Ciebie spojrzy, ale jaki Ty masz stosunek do zobowiązań; niektórzy powiedzą, że kredyt z ratą tysiąc złotych na 30 lat to co innego niż ten na pięć z ratą 200 zł, ale prawda jest taka, że i ten i ten trzeba spłacić, a ludzie potrafią komorników się nabawić przez niepłacenie rat za telefon czy komputer; są priorytety - ja pierwsze co to płacę wszelkie zobowiązania, potem jedzenie, na końcu reszta; powodzenia w podjęciu decyzji
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Ewa
jak to marta napisala ...decyzja, czy splacac swoj czy czyjs kredyt, nalezy do ciebie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem do organu egzekucyjnego;-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
ty chyba nie masz pojęcia o Singapurze! poczytaj jakie tam sa ceny i wymagania i wizy itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdybym był na Twoim miejscu to bym postarał się kupić kawalerkę małą np 30 m2 Ceny od kilku lat spadały i można w bloku kupić w zależńości od dzielnicy pewnie już za ok 150 tys.

I teraz jak to zrobić?
a) Ile miesięcznie można by odłożyć?
b) Czy sa jakieś oszczędności?
c) czy rodzina bezprocentowo by pożyczyła??
d) może być do remontu i w dalszym (tanszym) regionie miasta?
e)jest szansa na wyjazd zarobkowy np podczas wakacji ?

W najgorszym wypadku trwało by to 10 lat wiec raczej odpada, ale jak np ma sie uskładane połowe to tylko 5 lat a jak rodzina pożyczy to np 2 lata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Art
to jeszcze nie ten level ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m3
Ten wskakuje zawsze nieproszony,mam nadzieję że Ewa do niego nie dojdzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Art
nie zawsze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za porady dziękuję wszystkim ;)

po przejrzeniu setek ogłoszeń... za wynajem podziękuję..
kupuję
teraz tylko dobry doradca, kalkulacje... i wybór między rynkiem pierwotnym a wtórnym
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak juz bedziesz po pochwal sie co wybralas i jakie koszty kreydtu, bedzie info dla innych
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rynek pierwotny ma ciekawe oferty, przeważnie jeszcze można z deweloperem cenę negocjować.
Mi udało się utargować 12% upustu od ceny wyjściowej.
W nowym mieszkaniu masz gołe ściany, więc się zastanów.
Urządzenie takiego mieszkania to dużo pieniędzy jeśli do wszystkiego musisz brać fachowców. Ja wziąłem z pierwotnego bo w 90% prace wykonywałem sam.
Jeśli bym nie miał pojęcia o pracach wykończeniowych, zdecydował bym się na rynek wtórny. Odpadają koszty urządzenia mieszkania, co miało popękać to już popękało:)
Od razu wchodzisz i mieszkasz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
u jakiego deweloper adostales 12% upustu? i po ile byl metr?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W ekolanie, córko dewelopera. Standardowo deweloper zawyża cenę mieszkania żeby miał z czego zjechać. Po negocjacjach cena metra mieszkania wyniosła 4100 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakie to rejony trójmiasta?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kredyt na życie to raczej zły pomysł. Jeśli tak zrobisz, to pewnie za jakiś czas weźmiesz inny kredyt, aby spłacać ten pierwszy i zacznie się młyn...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8
mozna czekac tak do 80 roku zycia z zakupem mieszkania za gotowke, w sumie niezly plan

na szczescie co roku setki tysiecy osob ida pod prad, biora kredyt i maja wlasne M.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
za 4100 za metr to sa napewno obrzeza i ciezko sprzedajace sie miejsca. W skali 3miasta jest to obwodnica lub peryferie gdyni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz kupiłem na obrzeżach Gdyni bo było taniej, spokojna okolica, mniejsze koszty utrzymania nieruchomości .
Jeśli trafi się większa gotówka zawsze można sprzedać i kupić w innym miejscu. Lecz raczej tego nie zrobię, lubię spokój i ciszę. Można kupić w centrum Gdyni, tylko po co ? Mieszkania drogie, większy ruch samochodów, natłok ludzi. Coraz więcej ludzi ucieka z centrów miast na obrzeża szukając spokoju.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba lepszy jest ten kredyt
sama się zastanawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

Tapeta czy Farba? (35 odpowiedzi)

Na co decydujecie się przy wykańczaniu wnętrz? Co decyduje o wyborze farby lub tapety?

gdzie kupic narożnik (96 odpowiedzi)

witam,gdzie warto kupic łożko narozne z funkcją spania, patrze na "agata meble" ale ma słabe...

Kuchnia na wymiar - cena - opinie (191 odpowiedzi)

Witam wszystkich ! :) chciałabym prosić o pomoc w wyborze firmy, która zrobi mi meble kuchenne na...

do góry