Widok

Wypadek Wazne!!!

Wrzeszcz Górny Temat dostępny też na forum:
Właśnie tydzień temu miałem tam wypadek zjeżdżałem z Grunwaldzkiej w stronę ul. Miszewskiego jechałem jako ostatni wszystkie samochody pojechały prosto ja jeszcze zdążyłem na zielonym gdy skręcałem ,zwolniłem wjechałem na tory z naprzeciwka zapaliło mi się pomarańczowe zielone także nie musiałem sie zatrzymywać nagle zauważyłem po prawej stronie pass busa pędzącego Passata który uderzył mnie z dużym impetem kierowca z Passata twierdził ze miał zielone ja stwierdziłem ze tez jechałem na zielonym .. Policja przyjechała po 3 godz. i stwierdziła ze to moja wina bo od zielonego na grunwaldzkiej jest sporo czasu by zapaliło się światło zielone do skrętu na Miszewskiego a ja zjechałem jako ostatni także za mną zapaliło sie czerwone a do skrętu zielone tylko najgorsze ze podpisałem mandat z nerwowo teraz moje pytanie czy mogę się odwołać da sądu i czy rozpatrzą to co ja widziałem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Możesz się odwołać. Sąd twoje odwołanie rozpatrzy negatywnie, bo spowodowanie kolizji jest wykroczeniem. Sąd będzie rozpatrywał tylko to co jest wypisane na mandacie - czyli czy czyn na nim wypisany stanowi wykroczenie, sąd nie weźmie pod uwagę żadnych faktów czy okoliczności a jedynie stronę formalną.

To, że przyjąłeś mandat nie oznacza, że drugi uczestnik kolizji nie przyczynił się do tego zdarzenia. Możesz zgłosić na policji wykroczenie, podać świadków i z pewnością policjant albo ukarze mandatem kierowcę passata, albo skieruje do sądu wniosek o ukaranie, albo umorzy (od tego możesz się odwołać i złożyć prywatnie wniosek o ukaranie do sądu). Jeśli masz świadków - sprawa do wygrania przed sądem, ale tylko w kwestii ukarania drugiego uczestnika kolizji i otrzymania ok 50% odszkodowania z jego OC.

I taka mała rada - nigdy nie przyjmuj mandatów i od niekorzystnych wyroków zawsze składaj apelację.

Nie jestem prawnikiem, ale w praktyce już przerabiałem kolizję, policję, sąd w dwu instancjach. Po apelacji wygrałem, ale suma gwarancyjna ubezpieczenia od ochrony prawnej została wyczerpana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po to idę do sadu by ktoś mnie wysłuchał a nie na podstawie mandatu który został nie sprawiedliwie wypisany bo policja się pytała czy sie zatrzymałem a ja mówiłem ze nie .. bo bardzo wolno jechałem a oni mnie wyśmiali ta 1 na godz. na tej podstawie wypisali mi mandat to sad wtedy jest by wdrożyć jakaś ekspertyzę . W dodatku to nie był mój samochód jestem osoba nie pracującą i także spróbuje swoich sił mam świadka co widział cale zdarzenie prócz świateł ale widziała ze 2 pasy stały a 3 pędziła kobieta by caly korek ominąć usprawiedliwiała się ze jest z Gdyni i nie wiedziała ze tutaj taki pas jest co by było jak by pieszy szedł!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mandat podpisany jest prawomocny. Jedyną możliwością uchylenia mandatu jest wystawienie go za czyn nie będący wykroczeniem (czyli np za fotografowanie policjanta) a nie za ewidentne wykroczenie (art 86 par 1 KW - spowodowanie zagrożenia; czyt. kolizja). Odwołać się możesz, ale twoje odwołanie będzie rozpatrzone negatywnie.

Gdybyś odmówił przyjęcia mandatu - owszem, miałbyś wtedy prawdo do obrony (nawet adwokata, jeśli cię na niego stać), ale podpisując mandat przyznałeś się do popełnienia czynu i tym samym zamknąłeś sobie drogę do procesu w swojej sprawie.

Jak pisałem - jedyne co możesz zrobić, to zgłosić wykroczenie drugiego uczestnika zdarzenia. Policjant ma obowiązek je przyjąć!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i co dalej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z twojego opisu wynika że gdy samochody pojechały prosto, to ty na skrzyżowanie musiałes wjechałeś na czerwonym swietle. nie ma takej możliwości aby sygnalizacja świetlna dopuszczała skret w lewoz ul. grunwaldzkiej od wrzeszcza przy otwartym ruchu na na wprost od strony centrum. z twojego opisu wynika również, że "wjechałem na tory z naprzeciwka zapalio mi sie pomarańczowe i zielone" ciekawawe jak mogłe s to zauwazyć, no chyba że sygnalizator jest za skrzyzowaniem i reguluje ruchu dla skrecajacych w lewo. zatem potwierdziłoby się ze wjechałeś na czerwonym dla skrętu, nie mozna wykluczyć ze mogłes się zasugerować pojazdami jadącymi prosto dla których był sygnał zielony. ale gdyby przyjąć że dla skretu zeminiało się swiatło na zielone, to passat wjechałby na czerwony. chyba ze skrecał w prawo na strzałce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mozna wykluczyć, że dwa pasy stały jak to podałes nie z tego tytulu ze było czerwone światło, tylko pjazdy niemogły te wjechac na skrzyżowanie bo był korek spowodowany robotami torowymi, dodatkowo zielone światło nie upowaznia do wjazdu na skrzyzówanie, tylko daje informacje, że ruchu w tym kierunku został otwarty. jeżeli zatem jechałes bardzo wolono dlaczego nie zauważyłes jadacego praywm pasem ruchu pojazdu, gdzie przejchałeś dwa pasy ruchu tj. ok. 7-8 m i nie zatrzymałes się. w tym miejscu jeżeli samochody stały przed światłami, to skrecajac w lewo widoczność na prayw pas ruchu jest ok. 20 m zatem przy dobrej obserwacji mozna zauwazyć jadacy samochód. w takim przypadku nawet gdyby zachowanie passata było niezgodne z przepisami, to twoje zachowanie było nieprawidłowe i równiez stanowiłoby przyczynie się do zaistniaje kolizji. gdyby była rozprawa to mogłbyś nie byc tylko jedynym sprawaca kolizji, ale w takim przypadku firma ubezpieczeniowa, nie wypłaciłaby ci ubezpieczenia z OC Passata, gdzyż powoływaliby się na to że nie wykorzystałes wszystkich dostepnych możliwości do uniknięcia zderzenia , ot i cała prawada. a gdzyby nawet sąd pował biegłego i wypowiedział by sie on tak jak ja napisałem, to sad mógłby zarzadzić zwrto kosztów opinii cena ok. 700-........4000 zł plus dokatkowo zwrot koszot sądowych, no i oczywiście zmarnowany czas. wiec jak masz nieduze uszkodzenia nie warto wojowac bo szkoda nerwów i pieniędzy a jak weźmiesz adowkata to wydoi cie do suchej nitki i tak nic nie ugra a bedzie to się ciągneło miesiącami lub latami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
na tym skrzyżowaniu jest monitoring
wystarczy dobrze popatrzeć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko monitoring może mnie uratować z tym ze racja był korek ale mam świadka który chciał przejść przez pasy i wdział zielone a Passat jechał z dość duza prędkością pass busem i stwierdził ze mnie widział tylko myslał ze zdążę przejechać . Juz odpowiednie pismo dałem do sadu grodzkiego kazali mi czekać bo takich odwołań maja 2500 ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od światła żółto czerwonego na grunwaldzkiej jest 5s zanim się zapali zielone do skrętu na Miszewskiego wszystko mam nagrane i przestudiowane i przez ten czas nie musiałem się zatrzymywać jeśli nikt przede mną nie skręcał wjerzdzając na tory zapaliło się żółto zielone Passat chciał sie wcisnąć na skrzyżowanie omijając cały korek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mojego meza tez policja spisala na straty. winny i tyle. trwalo wszystko 3 lata z hakiem w sadzie, ale wygral. nie daj sie i walcz!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Motoryzacja

Hyundai ix35 czy Kia sportage (8 odpowiedzi)

witam! zastanawiam się nad kupnem nowego auta. Nie wnikając w szczegóły, które auto byście...

pierwszy samochod (12 odpowiedzi)

czy seicento to dobry pomysł? a może polecacie coś innego, małego?

Wypożyczalnia samochodów (11 odpowiedzi)

Witam, gdzie jest najlepiej wypożyczyć samochód na dłuższy okres czasu? Najlepiej tak żeby od...

do góry