Widok
Nie przypominam sobie,żebym coś orzekała.Śmiać mi się tylko chce z paranoicznych ustaw.Nie wiem, po co bierzesz to tak do siebie.Wystarczy trochę dystansu i wtedy widzisz ,że stawianie najniższego pułapu z mega śmieszną kwotą jest z d...Tym bardziej dla samotnych rodziców.Tymczasem idę pozapierniczać na dodatki dla innych..Bay
Oczywiście,że nie stać. Nie piszę tutaj jako rozgoryczona z powodu odmowy dla mojego dziecka. Cały czas muszę sobie dawać radę jako samotna matka, nie nalezy mi się nic- bo pracuję.Ale nadal uważam ,że skoro jest próg dla jednodzietnych powinien być też dla bogaczy. To żadna zawiść. Tylko trochę logiki.I nie chce mi się słuchać , że ktoś zasuwa ciężko, to ma dużo kasy ipłaci duze podatki.Są rózne zawody i niestety kompletny kontrast między zarobkami. Z obserwacji widzę ,że im ciężej zasuwasz i masz niewdzięczną robotę , tym mniej zarabiasz. I nie -nie mam najniższej krajowej.
Nie do końca. Wyższa pensja często wiąże się z większą odpowiedzialnością i niestety też oznacza ze częściej trzeba swój prywatny czas poświęcać pracy -np. delegacjom. Do tego wymaga ciągłego dokształcania itd.
Zarabiam dużo, kilkukrotnosc średniej krajowej- bez trudności utrzymalabym naszą rodzinę tylko z mojej pensji, ale mam też dużo pracy, często do 2 w nocy szykuje prezentacje na następny dzień, co miesiąc gdzieś wylatuje itd. To niestety jest ten dodatkowy koszt. To oczywiście mój wybór ale wolę nie myśleć czy starczy do pierwszego.
Zarabiam dużo, kilkukrotnosc średniej krajowej- bez trudności utrzymalabym naszą rodzinę tylko z mojej pensji, ale mam też dużo pracy, często do 2 w nocy szykuje prezentacje na następny dzień, co miesiąc gdzieś wylatuje itd. To niestety jest ten dodatkowy koszt. To oczywiście mój wybór ale wolę nie myśleć czy starczy do pierwszego.