Re: Wyzywanie w szkole
nie pozwalaj żeby ktoś tak traktował twoją córkę. To trwa zbyt długo i pewne jest że dzieciaki nie załatwią tego między sobą. Ja bym na twoim miejscu poruszyła temat (tylko ostro) na wywiadówce i u...
rozwiń
nie pozwalaj żeby ktoś tak traktował twoją córkę. To trwa zbyt długo i pewne jest że dzieciaki nie załatwią tego między sobą. Ja bym na twoim miejscu poruszyła temat (tylko ostro) na wywiadówce i u dyrektora. Może gówniara i jej rodzice się przestraszą. A jak nie to wzięłabym tą smarkulę na bok po lekcjach i tak jej nagadała że w życiu by już nikomu nie dokuczała. Oczywiście w taki sposób żeby nie mogła mi nic zarzucić. Ale ja to jestem uczulona na takie bachory bezstresowo wychowywane przez durnych rodziców którzy takie zachowania tolerują i nierzadko się z tego cieszą.
zobacz wątek