Re: Yasmin?
A strach przed ginekologiem... no cóz, zdarza się. Może poszukaj sobie miłej, mamusiowatej lekarki? Może taka będzie mniej przerażająca? Nie masz wyboru, musisz się przemóc. Od regularnych wizyt u...
rozwiń
A strach przed ginekologiem... no cóz, zdarza się. Może poszukaj sobie miłej, mamusiowatej lekarki? Może taka będzie mniej przerażająca? Nie masz wyboru, musisz się przemóc. Od regularnych wizyt u ginekologa może zależeć Twoje zdrowie i życie. Zwłaszcza, jeśli chcesz brać hormony...
A co zrobisz w ciąży? Możliwe, że w tym czasie będzie Cię oglądać na "samolocie" tłum obcych lekarzy i pielęgniarek...
P.S. Trochę Cię rozumiem - sama zawsze chodziłam do kobiet - ginekologów, mężczyzn tej profesji omijałam szerokim łukiem. Ale teraz nie mam wyboru (zdrowie ważniejsze) i jestem umówiona do faceta...
zobacz wątek