~Mitzi
(21 lat temu) 21 stycznia 2005 o 19:39
Do sm0li, ale bez bluzgow
Otoz sm0li, nie bede sie znizal do poziomu dyskursu i miesem nie zaczne rzucac, mysle ze emocje mozna tez wyrazac w sposob cywilizowany. Jendakze pare rzeczy pranglabym wyjasnic:
Otoz jesli by sie znali ten czyn mialby juz zupelnie inna klasyfikacje, bo nie bylby to juz absurdalny napad rabunkowy z proba zabojstwa, ktorego po prostu nie moge zrozumiec. (Na kobiete? z nozem? poderznac gardlo za kilkadziesiat zlotych?)
Szkoda ze moich wywodow na temat kary smierci komentowac nie bedziesz, najwidoczniej argumentow brak, latwiej skomentowac cos jako bzdury i brednie.
Widze ze twardziel jestes rzeczywiscie, bo jesli to bylby moj brat, to mimo wszystko, pomimo tak ciezkiej zbrodni pozostalby on moim bratem, ktoreg kocham i dla ktorego chce jak najlepiej. Moze na miejscu twojej rodziny czas sie zastanowic co im grozi z twojej, jesli popelnia jakies przestepstwo, nawet przypadkiem (wyjsc ze sklepu i nie zaplacic zdarza sie wielu osobom).
Gdyby ofiara byla moja dziewczyna, zona, siostra, czy ktokolwiek mi bliski nie wiem co bym uczynil, ale na pewno staralbym sie pamietac o zdaniu ktore powiedzial ktos madrzejszy ode mnie i zapewne nawet od takiego autorytetu jak ty:
"Latwo jest sie mscic i nienawidzic, trudno jest wybaczyc"
P.S. Nie bagatelizuje tej sprawy, facet, jesli go zlapia oczywiscie, powinien na bardzo dluugi czas dostac okazje przemyslenia swojego czynu w wiezieniu, ale kogos za kare zabic jest jednak zupelnie innym kalibrem.
Powiem ostro i bezpośrednio. Albo marny z ciebie prowokator, albo jesteś zupełnie ślepy i głuchy. Piszesz: "może się znali". Co to do jasnej cholery nowgo ma wznosić? To, że się znali i była to np. jego dawna dziewczyna która go rzuciła dla innego, upoważnia tego bydlaka do podrzynania gardła??? Powiem Ci, że gówno mnie obchodzi motyw zbrodni, ważny jest czyn a raczej jego skutki, które masz dokładnie opisane w artykule, więc przestań człowieku chrzanić brednie o jakiś "twardzielach internetowych". To są zwykli ludzie, normalnie ragujący na takie przestępstwo - gniewem i oburzeniem. Twoich wywodów o karze śmierci w ogóle nie będę komentował, bo to stek bzdur i bredni.
Ostania rzecz to twoje wybitne zapytanie o to co bym zrobił gdyby sprawca był z mojej rodziny. A jak myślisz Alfo i Omego? Uzałbym go jako bydlaka i miałbym go głeboko w dupie, niech sąd się nim zajmie. Ode mnie żadnej pomocy by nie uzyskał. Gdybym nie szanował swojej wolności to bym go chętnie sam do piachu posłał, ale niestety mam swoje życie i nie chcę go marnować za kratkami.
A teraz do ciebie pytanie za 100 punktów? Co byś zrobił gdyby ofiarą tej zbrodni była twoja dziewczyna? Też byś pieprzył brednie, że to pewnie jej były chłopak i nic się nie stało. Palnij się człowieku w ten głupi łeb!!!
0
0