Widok
http://zaginionepsy.pl tu jej nie ma ale może warto dać ogłoszenie.
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie, dziś po praktycznie całodziennych poszukiwaniach, doszłam do wniosku ze muszę się pogodzić z jej odejściem, oczywiście dalej na spacerach z córeczką będę jej wypatrywać ale muszę zacząć się przyzwyczajać do myśli ze nie zobaczę już jej inaczej oszaleje ;((( dziś wieczorem dostaliśmy tez tel ze 4 dni temu potrącił ja samochód - zmarła na miejscu, jacyś chłopcy w wieku 14 lat wrzucili ja w krzaki na ul. Małomiejskiej, jutro mąż przeszuka wszystkie krzaki
nawet nie potrafię ująć w słowa jak bardzo kocham tego psiaka...;*
nawet nie potrafię ująć w słowa jak bardzo kocham tego psiaka...;*
hop dla mojej kochanej suczki, jutro po pracy idzie mąż porozmawiać z chłopcem który ja zabrał z ulicy i zawinął w worek, chcemy mu pokazać zdjęcia może lepiej ja rozpozna i wyjaśni nam obrożę i cale te zajście, jeżeli potwierdzi nasze obawy to pozostanie mi się z nią pożegnać ;(( podobno została potracona 2 budynki dalej od domu wiec prawdopodobne ze to mogla być ona ;(((