Re: ZAGUBIENI W LUSTRZANYM ODBICIU
Kasieńka napisał(a):
> Niektórzy nie chcą być odpowiedzialni. Nie chcą czuć się w
> żadnym stopniu odpowiedzialni za kogoś. Nie chcą się kimś
> przejmować, nie chcą się...
rozwiń
Kasieńka napisał(a):
> Niektórzy nie chcą być odpowiedzialni. Nie chcą czuć się w
> żadnym stopniu odpowiedzialni za kogoś. Nie chcą się kimś
> przejmować, nie chcą się troszczyć, bo to wszystko wymaga
> wysiłku. Stąd gloryfikacja bycia singlem - jestem sam i dobrze
> mi z tym, bo tak najłatwiej... Takie pójście na łatwiznę.
>
Nie do końca rozumiem Twoje argumenty. Czy łatwizna to coś złego? Mam prać ręcznie, bo pralka automatyczna to łatwizna? Nie uznawałabym życia w związku, jako jedynie słusznego modelu.
Zgadzam się jednak z Tobą, jesli chodzi o odpowiedzialność. Jeśli już ktoś pragnie związku partnerskiego, to jest to warunek konieczny.
zobacz wątek