Re: ZAWISTNY exSZEF!
Tak mógłby zaczynać się kolejny dobry western w starym stylu:
"Tajemnicza Mangolia wprawiła mieszkańców osady w niemałe zakłopotanie. Jej każde wejście pobudzało mężczyzn do...
rozwiń
Tak mógłby zaczynać się kolejny dobry western w starym stylu:
"Tajemnicza Mangolia wprawiła mieszkańców osady w niemałe zakłopotanie. Jej każde wejście pobudzało mężczyzn do głośniejszych rozmów. W osadzie było niewiele kobiet, przybycie więc tak niezwykłej postaci wszystkich przyprawiało o niemałą konsternacje. W miejscowym komisariacie ludzie szeryfa z ukradkiem spoglądali na zbliżającą się ku nim Mangolię.
- Kim u licha jest ta samotna kobieta? - zagadnął stary Jim szturchając melancholijnie żującego tytoń Willa. Ten odruchowo przekrzywił kapelusz, splunął tytoniem po czym odpowiedział:
- Nie wiem.. - Jego słowa były jednak zbędne bowiem wzrok od dłuższego czasu błądził po zmysłowo rozkołysanych biodrach maszerującej błotnistą ulicą Mangoli. Kobieta zbliżyła się po czym szepnęła drżącym głosem:
- czy to pan jest tu szeryfem?"
;););)
zobacz wątek
15 lat temu
Ktoś i Kasandra