Re: ZAWISTNY exSZEF!
Hola, hola dziewczynko, a zapałki?
- jeśli będziesz mi tu z rana prychać śliną coś niezrozumiale i popędzać nie pozwalając by mój umysł wlazł na właściwie sobie wibracje - obiecuję ci...
rozwiń
Hola, hola dziewczynko, a zapałki?
- jeśli będziesz mi tu z rana prychać śliną coś niezrozumiale i popędzać nie pozwalając by mój umysł wlazł na właściwie sobie wibracje - obiecuję ci ostatni raz, że zrobię użytek z tego skorodowanego haka rzeźnickiego bez namysł wybełkotał skacowany Malone.
Zanim gdziekolwiek pójdziemy najpierw fajka i piwo.
Mangolia miała swoje sprawy w mieście do załatwienia.
Niecierpliwiła się gdy Malone drżącymi dłońmi upychał w buty, rękawy i za kark noże którymi ponoć rzucał wybornie.
Pamiętaj mała-zwierzył się- ręka jest szybsza niż oko.
W każdym razie... jakoś tak... dodał i spił porannego browca.
Od razu poczuł się lepiej. To uspokoiło Mangolię.
zobacz wątek