Re: ZAWISTNY exSZEF!
Klecha był trochę jak ta chmurka.Ulotny znaczy się, o czym miał przekonać się za chwil parę.
-Odejdź precz wiedźmo!-krzyknął wystraszony, łapiąc za krucyfiks gdy tylko ujrzał Mangolię.
...
rozwiń
Klecha był trochę jak ta chmurka.Ulotny znaczy się, o czym miał przekonać się za chwil parę.
-Odejdź precz wiedźmo!-krzyknął wystraszony, łapiąc za krucyfiks gdy tylko ujrzał Mangolię.
-Sppokkojnie klecho-wycedziła przez zaciśnięte zęby-wyruszasz w drogę do krainy w której mnie nie spotkasz na pewno.Powinieneś być szczęśliwy,chyba ,że masz pewne wątpliwości gdzie trafisz.
I teraz roześmiała na głos, a śmiech ten rozbrzmiał metalicznie jak bicie dzwonu.
zobacz wątek